Odpowiedzi

2010-01-23T17:46:53+01:00
Przeprowadziłam się do nowego miasta, mieszkałam tylko z mamą, ponieważ mama wychowywała mnie sama i poszłam do nowej szkoły. Pierwszym nauczycielem, którego spotkałam był nauczyciel plastyki. Zaproponował mi oprowadzenie po szkole. Pokazał mi gdzie znajdują się klasy, boisko, stołówka, sklepik i szatnia. Był bardzo miły dla wszystkich uczniów, ale wydawało mi się, że do mnie pajał większą życzliwością. Miał około 35 lat. Zdziwiło mnie to, ze taki świetny mężczyzna nie ma żony i dzieci. Bardzo fajnie mi sie z nim rozmawiało, pięknie malował. Chodziłam na jego kółko plastyczne. Pewnego dnia po kółku, które odbywało sie po południu rozpadał się deszcz, a On zaproponował mi, ze mnie podrzuci do domu. Zgodziłam się i gdy już podjechaliśmy pod mój dom zaprosiłam go do domu na herbatę, mama była w domu i stwierdziłam, że nie miałaby pretensji do mnie. Pan Piotr zgodził się. Gdy weszliśmy do domu mama była w kuchni, poprosiłam ją, aby wstawiła wode na herbatę, powiedziałam dla Pana Piotra, aby się rozgościł, a ja pójdę się przebrać. Gdy wróciłam do salonu mama i mój nauczyciel popijając herbatę i zajadając ciastka rozmawiali jak starzy, dobrzy znajomi. Coraz częściej pan Piotrek spędzał u nas popołudnia. Po pewnym czasie powiedzieli mi, że zamierzają sie pobrać. Byłam szczęśliwa, ponieważ będę miała tatę, o którym nie bedę sie wstydzić mówić.

Troche krótkie, ale możesz jeszcze troche przedłużyć. Jak się podoba?? ;)