Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2010-01-23T19:04:01+01:00
Uważam, że nie wszystko co w życiu ważne, da się przeliczyć na pieniądze. Swoją tezę postaram się poprzeć odpowiednimi argumentami.

Moim pierwszym argumentem jest zdrowie. Choćbyśmy mieli niezliczony majątek, nie zdołalibyśmy kupić za niego formy fizycznej. Jak widzimy, posiadając fortunę, nie zdobędziemy za nią tego, co najważniejsze. Niestety, nie wszystko da się przeliczyć na pieniądze. Zazwyczaj to co najcenniejsze i najpotrzebniejsze, jest jednocześnie najtrudniejsze do zdobycia.

Kolejnym argumentem są przyjaciele. Aby ich zdobyć, należy być rozsądnym i życzliwym człowiekiem. Żadne pieniądze nie załatwią nam dobrych układów z ludźmi. Trzeba posiadać prawdziwe serce otwarte dla każdego. O wiele lepiej jest być sobą i kochać kogoś tak, jak na to zasługuje. Tacy `sztuczni` przyjaciele nie dadzą Ci ani prawdziwej przyjaźni ani innych ważnych uczuć.

Kolejnym argumentem jest szacunek. Nawet na przykładzie Scrooge z "Opowieści wigilijnej" możemu zauważyć, że same pieniądze nie załatwią uznania i poparcia w oczach innych. Ebenezer posiadając liczną kwotę nie dzielił się nią z innymi. Żył sam, posiadając majątek, który do nieczego mu nie służył. Zazwyczaj osoby bogate nie są zbyt mile spostrzegane w oczach innych. O szacunku nie musimy nawet wspominać.

Uważam, że przytoczone argumenty pozwolą zgodzić się z twierdzeniem, że nie wszystko co w życiu ważne, da się przeliczyć na pieniądze. Jak widzmy, za żaden majątek nie kupimy tego, co w życiu najważniejsze. Chociażby zdrowia czy przyjaciół.
12 3 12
Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-23T19:36:32+01:00
Uwazam , że nie wszystko co w zyciu wazne, da sie przeliczyc na pieniądze. Swoją tezę postaram sie potwierdzic kilkoma argumentami.

Po pierwsze, nie mozna przeliczyc przyjazni na pieniądze. Widać to szczegolnie w książce pt. "Opowiesć wigilijna". Glowny bohater choc posiadal wiele pieniędzy, to nie mial prawdziwych przyjaciol. Ludzie uwazali go za wielkiego sknerę i dziwaka. Nikt go nie lubil. Nawet nie bylo mowy o tym, aby ktos mogl sie z nim zaprzyjażnic. Jak widać pieniądze to nie wszystko.

Moim kolejnym argumentem jest to, że milosci nie da się przeliczyc na pieniądze. Ten argument przejawia sie szczególnie w opowieści pt. "Skąpiec" Tytulowy bohater posiadal bardzo duzo pieniędzy i bardziej je kochal niz wlasne dzieci. To naprawdę bylo bardzo smutne. Pieniądze staly u niego na pierwszym miejscu. Nie interesowal się wlasnymi dziecmi, tylko pieniędzmi. Dlatego jego wlasne dzieci nienawidzily swojego ojca. Nawet na nie bylo mu szkoda pieniędzy.

Ostatnim moim argumentem bedzie brak zaufania. Materialistom zazwyczaj nie ufają ludzie. Uwazają ich skąpców. Z reguly nie lubi się takich ludzi. Uwazam, że zaufanie do drugiego czlowieka to bardzo wazna rzecz.

Myślę, że przytoczone argumenty pozwolą się zgodzić z tezą, ze nie wszystko co wazne da sie przeliczyc na pieniądze.
13 3 13