Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2010-01-25T13:56:00+01:00
-hej
-hej
- co słychać?
- nie nic tylko patrzę się na dzieci podziwiając a jednocześnie zazdroszcząc im że mogą biegać bawić się.a my musimy leżeć tak bez ruchu i pokornie czekać aż zaczną nami rzucać
- nie martw się to tylko . musimy tylko przeczekać aż sobie pójdą i będziemy pluskać się w wieczności.
- naprawdę tak myślisz
-tak będzie dobrze
Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-25T14:09:53+01:00
-cześć kamyk jak tam??
- a nie za dobrze bo ostatnio ktoś wrzucił mnie do wody!!
kamyk się rozpłakał.
-nie płacz mną ktoś rzucił o ścianę-pocieszał go drugi i też się rozpłakał
nagle ktoś wyszedł z za drzewa i podszedł do kamyków. wziął je na ręce i poszedł z nimi do domu.
- co się dzieje??- spytał jeden
- no właśnie co się dzieje??
chłopiec powiedział
- jakie śliczne kamyki umyje je i włoże do szklanych pudełek będą w mojej kolekcji.
jak powiedział zrobił umył je i włożył do pudełek.
tak zakończyła się historia smutnych kamyczków które były już odtąd wesołe że nikt nimi nie rzuca i się ktoś nimi opiekuje.