Odpowiedzi

2010-01-24T17:16:31+01:00
Mój przyjaciel ma na imię Mikołaj, ale mówię do niego Miki. Ma 12 lat i jest siedem miesięcy ode mnie młodszy. Wszyscy zachwycają się jego długimi rudymi włosami, które przyozdabiają jego miłą twarz usianą piegami. Wszyscy mówią, że to buzia aniołka. Tylko mały, zadarty nosek daje mu nieco, łobuziarski wygląd. Oczy ma duże, niebieskie umieszczone pod ciemnymi brwiami. Jego szerokie, pełne usta często układają się w uśmiech, odsłaniając zęby białe jak śnieg. Lekko odstające uszy, wyłaniające się spod jego czupryny nadają mu niezwykły urok szczególnie, gdy się czerwienią się.

Mój przyjaciel zawsze chodzi wyprostowany jak żołnierz. Jest niski, ale z daleka widać jego długie, cienkie nogi. Ma też długie ręce o delikatnych prawie dziewczęcych dłoniach. To wszystko świadczy o tym, że w przyszłości będzie bardzo wysoki. Na razie jednak wygląda jak ktoś na szczudłach

W momentach najsmutniejszych mam kogoś, kto płacze ze mną, cierpi, bo ja cierpie, rozumie mnię doskonale, kiedy się złoszcze, rozumie, że w głębi mojej złości jest ból i nigdy nie zostawia mnie same. Ponieważ w momentach najszczęśliwszych skacze, tańczy, śmieje się i marzy z tobą. I w momentach najtrudniejszych, kiedy czuje, że świat jest przeciwko mnie, wiem, że ten ktoś wyrwie się żeby mnie obronić i nikt mnie nie skrzywdzi. Ten ktoś nigdy nie zostawi mnie, ten ktoś mnie kocha.
Większość ludzi uważa, że ich przyjaciele dobrze ich znają. Jednak w większości przypadków jest to złudzenie związane z chęcią poprawy samooceny. Wierząc, że przyjaciołom zależy na nas, budujemy poczucie własnej wartości.

Mam Nadzieję że pomogłam ;))
8 2 8
2010-01-24T17:18:11+01:00
Uczeń 5 klasy zostanie ojcem. Nie będzie wiedział co zrobić z tym dzieckiem ponieważ dzieci nie potrafią wychowywać dzieci. 12 lat nie jest odpowiednim wiekiem na takie rzeczy/ Dla takich chłopców dziecko jest dużym wyzwaniem : płacz w nocy, przecież chłopiec ten chodzi do 5 klasy, a więc musi odpocząć i się wyspać , a co będzie dalej ? Co ze szkoła. ? Wiadomo, że zawsze pomogą rodzice, ale dziadkowie nie zastąpią dziecku ojca.
8 3 8
2010-01-24T19:09:02+01:00
Uczeń klasy 5 w sprawach Ojca.
Nazywam się Karol i mam 11 lat.
Mam dwójkę młodszego rodzeństwa a mój tato zmarł pół roku temu, a mama wyszła za innego mężczyzny pozostawiając mnie z dwójką osieroconych dzieci. Musiałem zastępować im tatę ponieważ mama przyjeżdżała i była tak jak by ich wciąż mamą!!!
Każdy mój dzień to było wielkie wyzwanie.Musiałem budzić dzieci do szkoły,bo tak robił mój tato.Potem bawić się z nimi i kochać ich tak jak mój tato, by nie brakowało im miłości.Uczyć różańca Świętego jak nauczył mnie mój tato. Chodziłem z nimi do kościoła by miały opiekę w Panu Bogu.Opowiadałem im rożne historie o tacie a było to historie z wiązane przeważnie z miłością do Pana Boga. Zawsze czytałem im Pismo Święte. Gdy już wyrosły na dobre dzieci wiedziałem i ja że jestem przygotowany na role ojca!!
4 3 4