Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-24T20:07:07+01:00
Niedawno zdarzyło mi się zakupić niezwykły kieszonkowy zegarek od starszej kobiety, która zaczepiła mnie na targu. Oferowała bardzo niską cenę, a ja chcąc udobruchać starszą kobietą, kupiłem go. Dopiero po przybyciu do domu zaobserwowałem, że nie jest to wcale zwyczajny zegarek.
Zaczęło się od dziwnie głośnego tykania przed północą. Zaniepokojony podszedłem do zegarka i świecąc latarką przyjrzałem się małemu cudeńku. Na oko wykonany był z czystego srebra. Czas zrobił swoje w tym wypadku i metal z biegiem lat zrobił się matowy.
Czasomierz był idealnie okrągły, wielkości dużej monety, z niewielkim łańcuszkiem, typowym dla takich zegarków. Po otworzeniu go spostrzegłem, że po wewnętrznej stronie wieczka, znajdują się napisy w języku, którego nie potrafiłem odczytać. Blat zegarka był cały biały ze złotymi wskazówkami i cyframi. Nieco nad jedną z nim -"6" był wytłoczony napis: "Magic Store Co." Uśmiechnąłem się znacząco z powodu tak zabawnej nazwy.
Nie spostrzegłem nawet gdy wskazówki pokazały na tarczy północ. Głośne tykaniu ustało i już miałem odłożyć swój dzisiejszy nabytek na półkę, gdy ten niespodziewanie uniósł się z moje ręki niczym statek i zawisł w powietrzu. Zaskoczony wpatrywałem się w niego osłupiały. Przetarłem oczy ze zdziwienia, ale zegarek dalej lewitował na środku pokoju. W pewnym momencie wszystkie części zaczęły świecić mocny, złotawym światłem a sam przedmiot zaczął wirować w miejscu.
Cały ten proces trwał do chwili gdy promienie stały się na tyle silne, że musiałem zasłonić się ręką , aby nie stracić wzroku. Chwilę później nastąpiła niewielka eksplozja, która przewróciła mnie na ziemię. Poczułem zapach dymu, ale byłem dziwnie spokojny. Zaskoczony, leżąc na podłodze, spojrzałem w miejsce, w którym był zegarek. Nic już się nie działo, on sam zniknął a w jego miejsce pojawiła górka złotych monet. Właśnie miałem zabrać się do ich liczenia, kiedy nieznośny budzik zerwał mnie z pięknego snu. A mogło być tak dobrze...
16 4 16