Odpowiedzi

2010-01-24T19:51:47+01:00
Pożegnanie zimy w naszej szkole

Coraz częściej zza szyby dobiegają do nas promyki wiosennego słońca. Radosne ćwierkanie ptaków zwiastuje że wiosna tuż tuż. Znikający śnieg odsłaniania nieśmiało, jeszcze gołą ziemię, ale już za parę dni i ona zacznie się budzić do życia i zielenieć. Wnas samych zapanowała jakaś dziwna radość. Radość na którą czekaliśmy przez całą zimę, to ona sprawiła że nasza klasa, która jeszcze pare dni temu była szara i ponura, dziś dzięki tym promyką słońca stała się radosna i przytulna, a ściany, które wymagają remontu są jaśniesze i czyste. Ale zanim nadejdzie ta prawdziwa wiosna musimy pożegnać zime. Więc jak co roku na szkolnym apelu pani Dyrektor Szkoły pożegnała zimę w imieniu wszystkich uczniów. Na szkolnym korytażu zapanowała ogromna radość, że żegnamy się dziś z ciepłymi kurtkami i czapkami a wita nas wiosna piękna i słoneczna. I żeby zima już nie wróciła, Pani Dyrektor poprosiła dzieci przed budynek szkolny by tam spalić marzanne. Wszystkie dzieci cieszyły się z przyjścia wiosny a pan Hubert podpalił marzanne. A my czekaliśmy do końca, aż ostatnie źdżbło słomy wypali się, odejdzie zima, a wraz z jej odejściem odejdzie smutek i szare dni a nastanie nowa, radosna jaśniejsza i pełne nadzieji że będzie lepsze.
16 3 16
2010-01-24T20:12:49+01:00
Zima jest piękną porą roku. Przy zimowej pogodzie można się świetnie bawić. Dzieci zjeżdżają na sankach z różnych łagodnych górek w swojej okolicy. Młodzież również lubi poszusować na sankach, ale i rzucać się śnieżkami, lecz to drugie lubią chyba wszyscy. Chłopcy często budują igloo, lub ścianę ze śniegu i zza niej atakują śnieżnymi kulkami. Niezależnie od wieku każdy lubi jazdę na łyżwach. Przeważnie jeździ się na przeznaczonych do tego lodowiskach, lub na zorganizowanych ślizgawkach za szkołą. Bywają też tacy, co lubią sobie pojeździć po zamarzłym stawie czy małym jeziorku. Wydaje im się, że lód jest gruby, lecz to tylko pozory. Rzeczywiście, lód jest gruby, ale tylko przy brzegu. Na środku zbiornika wodnego jest zaledwie cieniutka warstewka lodu, która pod ciężarem ciała zwyczajnie nie wytrzymuje obciążenia. Głupotą jest też zjeżdżanie na sankach ze stromych górek lub w pobliżu jezdni. Zima ma zdradliwe atrakcje, więc nie trudno o tragedię. Można też wylądować w szpitalu za czyjąś nieodpowiedzialnością. To znaczy, że niektóre dzieciaki wpadają na pomysły w stylu wkładania kamyków do śnieżek, a potem celowanie w głowę przeciwnika. Niemądrym pomysłem jest też wrzucanie śniegu za ubrania.
Podsumowując, jeśli zabawy zimą to tylko ostrożnie. Po co mamy przeleżeć całe ferie w łóżku lub w szpitalu? Wystarczy pomyśleć. Oszczędźmy bólu i sobie, i ratownikom pogotowia.
56 2 56