Napisz refleksje osoby mówiącej w wierszu Stanislawa Misakowskiego "Pasienie Krów"

a oto ten wiersz:

Przed wschodem słońca
kogut
śpi ze zmęczenia
na wygonie
nawołują się krowy

matka
ściąga ze mnie
noc
tarmosi za ramiona

łypię oczami na zamglony świat
niech go diabli - mówię
i siodłam kij
jak kasztanka
w drogę
ale wcale mu się nie spieszy
ledwo rusza
ogonem
zimna rosa
jak batem
smaga po łydkach
na wzgórzu zaczynam rozważać
sens życia

po co się narodziłem
na jaką okazję
za jakie grzechy

słyszałem od starszych że
kiedyś była wojna
że
pod cerkiewnym murem
zastrzelono osiemnastu ludzi
czy bolało ich
myślę
i
podstawiam plecy
pod lufę
pierwszego promienia
słonecznego dnia

krowy plądrują zboże
mnie śnią się kluski
na parującym morzu
mleka .

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-25T17:10:21+01:00
Osoba mówiąca w wierszu, nie lubi poranków.
Najchętniej zostałaby ona w łóżku.
Narzeka na to, że:
-mama co ranek budzi, szarpiąc za ramiona aby wstał
mówi o piejącym kogucie, któremu tak naprawdę nie spieszy się do budzenia ludzi.
Tak naprawdę jest to poranek wielu z nas, gdy jedynym marzeniem jest choćby odrobina snu...
5 3 5