Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2010-01-25T19:20:26+01:00
Wybiła 24.00.Alen siedział na środku w półwidocznym pokoju.było cicho , tylko wiatr wiał przez ściany tego opuszczonego starego domu.Zawsze myślał że nie jest sam w tym domu, podejrzewał żesą jakieś duchy które przyleciały tu 5 lat po opuszczeniu mieszkania.
Alan wciąż się zastanawiał dlaczego nie dotyka go głód i p[otrzeba do łazienki, i tak od 13 lat.Tylko to na zmiane spał siedział chodził i nic więcej.przez okna widział zamarznięteliście swojego pięknego oszronionego dębu który posadził wspólnie z dziadkiem 9 lat temu.Kiedy na nie patrzył widział dziadka uśmiechniętego zawsze mu powtarzał że z ma.łęgo nasionka wyrośnie potężny pomnik przyrody.Alan wtedy nie rozumiał co dziedek miał na myśli bowiem miał 5 lat.w lato widział dzieci biegnące do szkoły tuż za 10 8.00.nie wiedział do kąd idą ale miały lepiej niż on napewno-pomyślał a teraz nikt tamtedy nie chodzi.tylko od czasu do czasu przeleci siwy gołąb.
kiedy alan spał było bardzo póżno ok.3 w nocy.Nie mógł zasnąć bo słyszał krzyk a w tle jakieś odgłosy przypominające tłuczone talarze
4 1 4