Odpowiedzi

2010-01-26T17:20:31+01:00
Archiwum tegorocznych sukcesów – nawet jeśli okazało się dziwnie małe – musimy już uznać za zamknięte. Teraz najwyższa pora na zaplanowanie nowych postanowień: New Years Resolutions. Nie łączmy ich z rozmiarem talii i nie postanawiajmy się odchudzać. Nie uzależniajmy ich od grubości portfela ani od planowanego czasu przebiegu maratonu. Te postanowienia to długotrwale plany życiowe, o których już wystarczająco myśleliśmy... Może by tak coś prostszego, łatwiej wykonalnego i w rezultacie efektywnego?

Moje jest następujące: zamiast słowa „ALE...” będę częściej używać „I...” Drobna zmiana, a jak wielkie może mieć znaczenie!

Postaram się nie mówić: Przyjdę do ciebie na noc, ALE po drodze musze zrobić zakupy. Powiem: Przyjdę do ciebie na noc I po drodze zrobię zakupy. Postaram się nie tłumaczyć: Wpadłabym do ciebie, ALE musze posprzątać, nakarmi kanarka, umyć się i spuści wodę... Po prostu powiem, że wpadnę lub nie.

Po co obwarowywać wszystko warunkami? Warunki zostawmy w domu. Tak będzie zdrowiej, czyściej i - sympatyczniej! Powiem więc: „Twoja sałatka jest pyszna...”. I nie dodam: „...ALE moja mama robi lepszą”. Przecież zjeść z przyjemnością mogę obydwie.

Zatem życzę Wam udanych NEW YEARS RESOLUTIONS. Bez żadnego ALE!



Posyp święta odrobiną glam puchu (moda na święta w dyskretnej elegancji)

Wykopane ze śmietnika - Hieronim Sokulski | 2009-12-23 10:31:24


Z dedykacją dla czarnowłosej Ewy M.


1
Zamiast prostackiej choiny lepiej zaopatrzyć się minimalistyczną. Zamiast setek świątecznych dekoracji wystarczy elegancki dodatek na stół. Zamiast chłopskiego jadła przygotuj coś lekkostrawnego i smacznego. Zamiast ubierać się w koszule i garsonki, załóż coś sexy. Jeśli potrzebujesz więcej wskazówek i inspiracji modowych polecam blog Ani Posłuszny www.mooschka.com/blizej_ciala.

2
Na święta i nowy rok warto uciec z polski i posypać święta odrobiną luksusu np. w wiedniu albo paryżu. Możesz ewentualnie zakryć oczy, by świąteczna tandeta i plastikowy kicz a’ la polska przytulna i rodzinna nie zepsuł ci zimowej atmosfery.

3
W tenże iście świąteczny czas polecam czerczing jako odmianę klabingu (vide: jeden z pierwszych moich felietonów).

4
A zamiast mdłych kolęd proponuję bardziej wyrafinowaną muzykę, którą poleca krytyk Jacek Melchior w swojej rubryce Bliżej Ducha (www.mooschka.com/blizej_ducha).

5
I pamiętaj – stylizacja świąt zależy tylko od ciebie… Możesz być cały czas hip&glam (trendy), bojkotując festiwalowy styl świąt b.n.