!!!!.UWAGA 50 PKT.!!!!
Napisz opowiadanie z trzech wybranych tematów z książki "Ania z zielonego wzgórza"
1) Fatalny podwieczorek Ani i Diany
2) Tort z kroplami walerianowymi (czy coś takiego nie wiem bo nie czytałem;)
3) Zielone włosy Ani

PROSZE POMOCY MAM MIEĆ TO NA JUTRO !!! 50 PKT> ZA OPOWIADANIE DUŻA ILOSC PUNKTÓW PAMIĘTAJCIE PLIS POMOCY JAK NAJSZYBCIEJ !!!

1

Odpowiedzi

2010-01-26T15:29:18+01:00
Miałam identyczne zadanie w... hmmm piątej klasie? Albo szóstej.. nie pamiętam.. Więc postaram się jak najlepiej napisać:

Pewnego dnia Maryla zostawiła Anię w domu. Po pewnym czasie do drzwi ktoś zapukał. Ania otworzyła i wpuściła wędrowce do domu.
Gość miał mnóstwo ciekawych przedmiotów do zaoferowania. Przeglądając je, dziewczyna zauważyła słoiczek i zapytała się co to jest. Kupiec odpowiedział, że jest to farba do włosów i dzięki niej może mieć wymarzone kruczoczarne włosy. Choć z początku prawie nie wystarczyło jej pieniędzy, to po chwili handlarz zgodził się jej sprzedać za tyle ile miała. Bez cienia wątpliwości Ania pobiegła do swojego pokoju i nałożyła zawartość słoiczka na włosy.
Maryla wróciła już do domu. Była bardzo zdenerwowana, gdyż Ania miała przygotować posiłek, a nie zrobiła tego. Wołała ją, lecz nie słyszała od niej żadnej odpowiedzi. Po długim poszukiwaniu, opiekunka poszła o pokoju dziewczyny i ujrzała ją schowaną pod pościelą. Zadawała pytania czy coś się stało, czy źle się czuje, a może się czegoś boi, lecz odpowiedzi był przeczące. Ania stwierdziła, że już nigdy nie pokaże się światu. Maryla grzecznie poprosiła ją, aby usiadła i pokazała się jej. Gdy to uczyniła, przybliżyła świeczkę żeby ją lepiej widzieć i właśnie w tym momencie zobaczyła kolor włosów dziewczynki. Były one zielone, z domieszką jej prawdziwego koloru włosów.
Starała się wszystko wyjaśnić i zapewniała swoją opiekunkę, że nie kupiec nie zrobił nic strasznego.
Niestety Anię musiała spotkać kara. Maryla musiała jej ściąć włosy. Dziewczyna ubolewała nad każdym włosem który opadał na podłogę.
Przez najbliższy tydzień nie wychodziła na dwór. Za tamtych czasów kobiety miały piękne i długie włosy, więc Ania pojawiła się tam jako kompletny dziwoląg. Z całej sytuacji zwierzyła się tylko swojej najlepszej przyjaciółce Dianie.


Maryla poprosiła Anię o upieczenie ciasta. Dziewczyna pobiegła do spiżarni i przyniosła odpowiedni dodatek.
Na podwieczorek miał przyjść pastor i pastorowa. Opiekunka Ani bardzo cieszyła się na ich przybycie i dbała o to, aby wszystko wyszło jak najlepiej.
Gdy goście przybyli, podano ciasto. Gdy Maryla razem z gośćmi wzięli do buzi pierwszy kęs, od razu zmieniły im się miny. Okazało się, że Ania dodała zły dodatek, którym były krople walerianowe a nie waniliowe.



Pewnego razu Ania zaprosiła Dianę na podwieczorek. Dziewczynki wesoło rozmawiały, a podopieczna Maryli chciała jak najlepiej wypaść i być gościnną.
Podała sok i kontynuowała zabawę z przyjaciółką. Po pewnym czasie Diana zaczęła się dziwnie zachowywać. Była bardzo wesoła, a z czasem stała się senna
Gdy koleżanka Ani wróciła do domu, jej mama okrutnie zdenerwowała się i oskarżyła Anię, że upiła Dianę. Oczywiście to nie było specjalnie, gdyż sok i wino miało ten sam kolor i nie trudno się pomylić.