Odpowiedzi

2010-01-26T16:53:37+01:00
Ostatnio, gdy siedziałam na łóżku, wspominałam najśmieszniejsze sytuacje mojego życia. Jednak, najbardziej rozśmieszyła historia, która wydarzyła się pół roku temu w pewien poniedziałek. Wyszłam na dwór z moją przyjaciółką , Martą. Chodziłyśmy po dworze i wstąpiłyśmy do sklepu , wzięłam koszyk i zaczęłyśmy się przechadzać. Marta chciała mnie kopnąć, jednak nie trafiła i wpadła w koszyk a ja wylądowałam w batonikach, zaczęłam się śmiać, zresztą Marta też. To było najśmieszniejsze wydarzenie mojego życia, do dziś to miło wspominam.
1 1 1