Odpowiedzi

2010-01-26T16:45:28+01:00
Jestem księżniczką. Nagle podchodzi do mnie przystojny książę. Całujemy się. Bierzemy ślub. Nagle budzę się i dowiaduję się, że to wszystko to tylko sen.
2010-01-26T16:46:42+01:00
Była to sobota . Po filmie który obejrzeliśmy rozeszliśmy się do swoich domów , na obiad ponieważ po obiedzie mieliśmy spotkanie klubu Lvów . W skład Lvów wchodził Amadeusz ,Ja , Karol , Andrzej i Piotrek . Spotkaliśmy się u Amadeusza w „bazie”. Była ona położona na końcu podwórka u Amadeusza. Kiedy tak siedzieliśmy i rozmawialiśmy gdzie pójdziemy i co będziemy robić nie wiedzieliśmy o tym , że jakiś meteor leci w naszą stronę . Skapnęliśmy się po fakcie. Okazało się , że przeżyliśmy , jednak nie wiedzieliśmy dlaczego żyjemy , przecież dużo ludzi zginęło ze spotkaniem z meteorem z tak bliska . Dzień później okazało się że ten meteor zawierał kryształ snów , i w tym momencie kiedy w nas uderzył , rozmyślaliśmy jaką moc danego bohatera byśmy chcieli mieć. Każdy z nas miał inną moc super bohatera i okazało się , że Karol wybrał akurat moc zbira , który chciał zawładnąć światem. On miał moc Mgneta z X-Men-ów , Ja miałem moc Wolverine też z X-Men-ów , Piotrek miał moc Sunfire też z X-Men-ów , Amadeusz miał wcielenie i moc śmierci , a Andrzej był hybrydą (czyli połączeniem wampira i wilkołaka) . I nadszedł ten dzień , w którym nasza czwórka miała stoczyć walkę z Karolem . Ja z Amadeuszem osłanialiśmy tyły , a Andrzej i Piotrek szli na początku . Karol zebrał wielką armię , która liczyła ok.1000 żołnierzy i nie tylko to byli ludzie , ale też mutanty i zwierzęta .
Kiedy zabiliśmy strażnika zostałem tylko Ja , Andrzej i Amadeusz , ponieważ Piotrek poległ w walce bo był śmiertelny. Lecz Karol nas przechytrzył dwóch swoich pupilków mutantów zostawił na sam koniec . Wtedy Andrzej zajął się jednym mutantem , Amadeusz drugim , a Ja zająłem się Karolem. Karol miał przewagę , ponieważ mój egzo-szkielet był zbudowany z kosmicznego metalu nad którym Karol miał władzę. Walczyliśmy we trzech jak drużyna pomagaliśmy sobie i kiedy zabiliśmy wredne bezlitosnych pupilków Karola , wtedy Amadeusz i Andrzej odcięli mu drogę , zadałem mu ostateczny cios.

Mam nadzieje ze sie przyda