Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-28T18:27:51+01:00
Rozbiór Rzeczpospolitej wydarł Polsce Warmię, zagarniętą przez Prusy. Księstwo biskupie utraciło swą autonomię, jaką cieszyło się w państwie polskim. Jednocześnie polskojęzyczni Warmiacy, zamieszkujący głównie południową część dawnego biskupiego dominium, znaleźli się w mniejszości wobec niemieckojęzycznych mieszkańców państwa pruskiego. Również i cała Warmia, tak południowa, jak i północna, stała wyróżniającą się enklawą katolicyzmu, w otaczającym ją morzu ludności protestanckiej. Początkowo, mimo iż biskupi Warmii utracili w swej diecezji władzę świecką, dawne dominium zdołało obronić swą odrębność i stosunkowo dużą niezależność. Również i nowe władze utrzymały administracyjną jedność prowincji, dopiero w początkach XX wieku rozbijając historyczną całość Warmii, prawie niezmienną od 1243 roku.

Zarówno polscy, jak i niemieccy mieszkańcy nowej prowincji pruskiej czuli się głęboko związani z tradycją regionu, jego przeszłą świetnością pod panowaniem polskich władców. Historyczne dziedzictwo Warmii silnie kultywował i umacniał przede wszystkim kościół katolicki, który położył ogromne zasługi w kształtowaniu się specyficznej warmińskiej kultury w okresie porozbiorowym. Biskup Józef Hohenzollern ostro występował przeciwko wprowadzeniu do nauki podręcznika Przyjaciel dzieci, a swój sprzeciw argumentował faktem, iż ów podręcznik nie podkreślał odrębności kulturalnej, industrialnej i fizycznej Warmii. Warmiacy dumni byli ze swego dziedzictwa historycznego, a władze akceptowały to i nie usiłowały przeszkadzać mieszkańcom regionu w kultywowaniu swej przeszłości. Dlatego np. było wówczas zupełnie normalne, że w braniewskim ratuszu wisiał portret polskiego władcy Władysława IV, uważanego za dobroczyńcę miasta. Kultura warmińska pierwszych lat po rozbiorach nie dzieliła się jeszcze na „kulturę narodową” – polską, czy niemiecką. Była przesiąknięta wyrosłą ze średniowiecza uniwersalną kulturą europejską – kulturą łacińskiego kręgu cywilizacyjnego, ze wspólnym dziedzictwem przejętym w spadku po Imperium Rzymskim. W początkach XIX wieku, wraz z nowopowstałymi prądami romantycznymi, zaczęła jednak wzrastać wśród niemieckojęzycznych mieszkańców północnej Warmii niemiecka świadomość narodowa. Rosło poczucie więzi tak z państwem pruskim, jak i ze znacznie szerszą wspólnotą „wszystkich Niemców”. Proces ten został jeszcze przyspieszony przez wojny napoleońskie, które zjednoczyły Prusaków w walce ze wspólnym wrogiem, oraz powstanie całego szeregu inspirowanych przez Kościół stowarzyszeń katolickich. Zwieńczeniem tej drogi samookreślenia było zjednoczenie Niemiec.

Niemieckojęzyczni Warmiacy, stopniowo określając swą tożsamość kulturową, nie brali pod uwagę faktu, iż na południowych terenach dawnego biskupiego księstwa większość mieszkańców mówi innym językiem – polskim, choć zniekształconym i mocno odbiegającym od kanonu literackiego.

Bariera językowa między polską mniejszością, a resztą obywateli państwa pruskiego była nie do przyjęcia dla pruskich władz. Rozpoczął się trudny okres rugowania żywiołu polskiego (a zatem, jak wyżej wspomniano, przede wszystkim, czy też raczej wyłącznie języka). W tym świadomym działaniu administracji pruskiej nie należy, przynajmniej nie w pierwszym okresie, dopatrywać się celowych szykan w stosunku do polskich Warmiaków, podyktowanych niemieckim szowinizmem, czy nacjonalizmem. Przeciwnie – początkowo władze usiłowały doprowadzić do wyparcia języka polskiego mając na względzie autentyczne dobro ludności południowej Warmii. Funkcjonując bowiem jako obywatele Prus, mając do czynienia z niemieckimi urzędnikami itd., mówiący jedynie po polsku Warmiacy stawali się automatycznie obywatelami drugiej kategorii, bez szans na karierę, czy awans społeczny. Pogrążało to jeszcze bardziej i tak już bardzo biedną, w porównaniu do swej części północnej, południową Warmię. Mimo tego ta polityka germanizacyjna od samego początku napotykała na sprzeciw polskich chłopów z południa regionu. Władze, choć skłonne do pewnych ustępstw, nie rezygnowały. Czekało je jednak zadanie arcytrudne, zważywszy, że w dawnym księstwie biskupim istniały całe wsie, wcale liczne, w których 100% mieszkańców mówiło jedynie po polsku. Cały wiek XIX trwała walka Prusaków o stopniowe zupełne wyparcie języka polskiego ze szkół, co ostatecznie zakończyło się całkowitym w zasadzie sukcesem. Pomimo tej polityki władz, warmińska ludność polska, na co dzień, we wzajemnych kontaktach, nadal rozmawiała tylko w swym rodzimym języku. Dotyczyło to w szczególności wsi, gdzie mieszkańcy nie tylko, że nie byli dwujęzyczni, ale polski był ich jedynym językiem. W miastach sytuacja była lepsza. Mieszkańcy miast zwykle mówili tak po polsku, jak i po niemiecku.

Wraz z budzeniem się świadomości narodowej w Europie także i do warmińskich Polaków zaczęły docierać i żywo ich poruszać kwestie związane z określeniem swej własnej tożsamości. Powoli wzrastały również kontakty z Polakami z innych ziem – z Pomorza, Górnego Śląska i in. Na Warmię docierała prasa polskojęzyczna, oraz książki z innych zaborów, pieśni patriotyczne powstańców polskich, czy Mazurek Dąbrowskiego. Z czasem Warmią zaczęto się również interesować na innych terenach zamieszkałych przez Polaków, dostrzeżono bowiem możliwość stworzenia ruchu narodowego wśród polskojęzycznych mieszkańców tej krainy. Pod wpływem tych procesów część polskich Warmiaków zaczęła budzić się z długiego letargu i coraz głośniej przypominać o swym istnieniu.


torche długie ale cos wybierzesz pozdrawaim