Odpowiedzi

2010-01-26T18:43:54+01:00
17 Gdy któregoś dnia nauczał, siedzieli tam również faryzeusze i nauczyciele Prawa. Przyszli ze wszystkich okolic Galilei, Judei i z Jeruzalem. A moc Pańska była taka, że uzdrawiał. 18 Pewnej chwili jacyś mężczyźni przynieśli na łożu sparaliżowanego człowieka i próbowali go wnieść i położyć przed Nim. 19 Ponieważ z powodu tłumu nie znaleźli przejścia, żeby go wnieść, weszli na płaski dach i przez pułap spuścili go do środka razem z noszami, wprost przed Jezusa. 20 Gdy zobaczył ich wiarę, powiedział: "Człowieku, odpuszczone są tobie twoje grzechy". 21 Wtedy uczeni w Piśmie i faryzeusze zaczęli się zastanawiać, mówiąc: "Kimże Ten tutaj jest? On wypowiada bluźnierstwa! Kto może odpuścić grzechy poza samym Bogiem?" 22 Jezus rozpoznał ich myśli, więc w odpowiedzi rzekł im: "Cóż to za myśli żywicie w swoich sercach? 23 Co jest bardziej zdumiewające: powiedzieć: "Odpuszczone są tobie twoje grzechy", czy też powiedzieć: "Wstań i chodź"? 24 Abyście jednak wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów" - tu zwrócił się do sparaliżowanego - "rozkazuję ci: wstań, weź swoje nosze i idź do swojego domu". 25 I on od razu, na ich oczach, wstał, wziął to, na czym leżał, i odszedł do swojego domu, wysławiając Boga. 26 Wszystkich ogarnęło zdumienie, wysławiali Boga i napełnieni bojaźnią mówili: "Dzisiaj zobaczyliśmy coś nieprawdopodobnego".