Odpowiedzi

2009-10-03T23:17:14+02:00
,,Usychamy..."
W pokoju Kasi stały dwa kwiatki. Paprotka i fikus. Dziewczynka dostała je na urodziny od dziadka , ponieważ zachwycała się niemi bardzo.
Od tygodnia kwiaty nie dostały wody i powoli usychały. Paprotka słabym głosikiem mówiła do fikusa :
- Och Fikusie , chyba niedługo uschnę ... - mówiła z żalem.
- Droga Paprotko mi też jest bardzo źle ... - żalił się Fikus.
Kwiaty nie były podlewane , ponieważ Kasia wyjechała na wakacje , a rodzice bardzo dużo pracowali. Na dodatek było lato i był wielki upał a wkaity stały w słońcu cały dzień.
Następnego tygodnia pierwsza uschła Poprotka a Fikus zaraz za nią. Kasia , gdy wróciła bardzo płakała , ale kwiatów już nie dało się odratować.

smutne jakieś takie . ;/