Odpowiedzi

2010-01-27T14:23:25+01:00
W badanych przez nas podręcznikach widać, że metody uczenia tolerancji i unikania stereotypów w myśleniu o świecie mogą być bardzo rozmaite - wyodrębniłam trzy takie sposoby i powiem bardzo krótko o każdym z nich.

Pierwszy sposób to formułowanie problemu wprost, wyjaśnianie pewnychpojęć. Autorzy podręcznika wyd. Stentor zamieszczają definicje słów "stereotyp", "antysemityzm", "holocaust" oraz tekst Kołakowskiego "O stereotypach narodowych" w rozdziale poświęconym kulturze żydowskiej. W podręczniku wyd. Juka poświęcono tym zagadnieniom nieco mniej miejsca, ale pojęcie stereotypu pojawia się w rozdziale dotyczącym kultury i tradycji chłopów jako warstwy społecznej: "Sprawdź w słowniku, co to jest stereotyp; opisz przedstawiony w tekście stereotyp chłopa; na przykładzie stereotypu chłopa udowodnij, że stereotypy mogą być krzywdzące." W podręczniku wyd. Znak pojęcie to pojawia raz w rozdziale o Cyganach, w którym mowa jest o uprzedzeniach etnicznych i o złu, które może z nich wyniknąć, raz przy okazji omawiania tekstu Prokopiusza z Cezarei z VI w. n.e. dotyczącego Słowian i uznanego przez autorów za niesprawiedliwy i opierający się na stereotypach.

Czasem kontekst, w jakim zaprezentowany został problem stereotypów może prowadzić do utrwalania ich a nie podważania. W podręczniku Znaku np. autorzy cytują znane, stereotypowe opinie na temat Polaków i proszą uczniów o dyskusję: "Z którymi twierdzeniami się zgadzasz? Które twoim zdaniem są krzywdzące?" Sformułowanie pytania nie pozostawia możliwości odpowiedzi, że niektóre z tych opinii świadczą o zbyt wygórowanym mniemaniu Polaków o sobie i wynika z tego, pośrednio, że przez stereotypy głównie pokrzywdzeni są Polacy - czyli kolejny stereotyp. Tak samo pojęcie tolerancji w pierwszym tomie podręcznika wyd. WSiP pojawia się co prawda we fragmencie z jakiejś autentycznej szkolnej gazetki, ale wartościowane jest negatywnie: "Bycie tolerancyjnym przypomina czasem drogę przez mękę. Czy dożyjemy kiedyś czasów, gdy sposobem na życie stanie się sympatia wobec bliźniego nie dlatego, że jest jakiegoś koloru albo wyznaje inną religię, ale ponieważ jest uczciwy, życzliwy i dobrze wychowany? Czy w ramach tolerancji pozwolą nam być choć troszkę nietolerancyjni?" Rozumiem, że miała być to krytyka przesadnego przywiązania do poprawności politycznej. Jednak po pierwsze w Polsce chyba nie jest ono bynajmniej przesadne, a po drugie tak powierzchowna krytyka tej idei nie została zrównoważona opisem racji, dla których idea ta powstała.