Odpowiedzi

2010-01-27T17:02:52+01:00
Opowiem wam niesamowitą historię, która przytrafiła się mnie i mojej przyjaciółce Basi...
Pewnego sierpniowego dnia postanowiłyśmy wybrać się na długi spacer. Pogoda była cudowna. Ciepłe, radosne promienie słońca rozgrzewały nasze twarze. Otaczające widoki były niesamowite! Błękit nieba, śpiew ptaków roznoszony echem po całym paśmie górskim, blask strumienia, otaczająca zieleń... wszystko to tworzyło bajecznie piękny krajobraz, na planie którego znajdowało się mnóstwo flory i fauny.
Krocząc przed siebie, w pewnym momencie, Basia zauważyła dziwny odblask jakiegoś przedmiotu leżącego w gęstej trawie. Jeszcze długo zastanawiałyśmy się, cóż to może być, nim zdecydowałyśmy się podejść do dziwnego znaleziska. Ostrożnie i z nadzwyczajną delikatnością, odgarnęłyśmy zarośla i podniosłyśmy ową rzecz, która okazała się pięknym, srebrnym łańcuszkiem.
Uradowane ze swojego odkrycia, zabrałyśmy go do domu, gdzie wspólnie postanowiłyśmy zachować go na pamiątkę i dzielić się nim, pożyczając go sobie nawzajem.
Ten dzień był bardzo udany i radosny, a dzięki obecności łańcuszka już zawsze, będę o nim pamiętać!