Odpowiedzi

2010-01-27T18:09:10+01:00
25 Styczeń 2010r. (wymyśliłam datę)
Pewnego dnia wraz z koleżanką Kamilą poszłyśmy na spacer, nad jeziorko.
Rzucałysmy się śnieżkami, aż usłyszałyśmy "piszczenie". Za zaszronionymi krzakami był mały piesek. Bardzo zmarznięty. Byłyśmy cieplo ubrane, więc dałysmy mu jedną bluzę i okryłyśmy. Piesek wtulił się i leżał na rączkach. Myślałyśmy co z nim zrobimy. Postanowiłyśmy wziąć go do domu, a że mieszkamy obok siebie, to psa będzie miała raz ona, a raz ja. Nazwałyśmy go 'pimpek'. Same nie wiemy czemu. Po prostu. To był cudowny dzień, ponieważ poznałam kochanego, wiernego przyjaciela.
4 5 4