Jaki według Ciebie może być, dalszy ciąg tej historii?
Dokończ ją, wplatając dialogi.Pamiętaj o ich poprawnym zapisie.

Zapadł wczesny zmrok, gdy Joe wrócił do domu.Ojciec i matka spojrzeli na niego badawczo.
-Gdzie byłeś tak długo?-zapytała matka.
Jej głos brzmiał ostro i krótko.Joe spostrzegł , że przerwał rodzicom jedną z tych rozmów, jakie prowadzili często w ostatnich czasach-rozmów przepojonych niecierpliwością i rozdrażnieniem.
-Musiałem zostać w szkole po lekcjach-odpowiedział.
-A coś zrobił, że cię zatrzymali?
-Nauczyciel kazał mi siadać, a ja tego nie usłyszałem.
Matka wzięła się pod boki.
-Tak, a dlaczego wstawałeś?
-Aby wyjrzeć przez okno.
-Przez okno? A co tam było ciekawego?


Proszę Was bardzo pomóżcie nie mam pomysłu.Proszę także aby to było ładnie napisane.

2

Odpowiedzi

2010-01-28T14:04:39+01:00
-No była tam moja dziewczyna-powiedział
-No i co że była?-zapytała mama
-Chciałem na nią popatrzec.-odpowiedział
-To ty kiedy indziej nie możesz popatrzec!?
-Mamo ale ona jeszcze nie wie że jest moją dziewczyną-powiedział
-Jak to nie wie?-zapytała ponownie
-A po co mam jej mówic?!-krzyknął pytająco
-Bo tak trzeba synku bo tak trzeba-powiedziała
89 4 89
Najlepsza Odpowiedź!
  • anas
  • Początkujący
2010-01-28T14:11:04+01:00
-Zobaczyłem,na podwórku dziewczynkę, która bawiła się z małym pieskiem.
-A matka na to: I co z tego?
-Joe odpowiedział, że on też chciałby takiego małego szczeniaka. Wszystkie dzieci w klasie mają swojego przyjaciela, takiego jak szczeniak. Tylko ja nie mam.
-Tobie wcale pies nie jest potrzebny!
-Ale ja nim będę się nim opiekował.Potwierdza Joe.
-No jestem ciekawa jak.
-Jak będę wracał ze szkoły, to będę go wyprowadzał do parku...
-A kto nim będzie się opiekował jak ty będziesz w szkole?
-Wiesz jaki to obowiązek?
-Po proszę naszą sąsiadkę, żeby w czasie mojej nieobecności się nim trochę zajęła. Na pewno się zgodzi.PROSZĘ.
-No dobrze zobaczymy. Zapytamy najpierw jutro naszej sąsiadki czy będzie miała chwilę czasu, żeby się nim zająć.
43 4 43