Odpowiedzi

2010-01-28T15:32:49+01:00
Przebywała w Bukareszcie, na uroczystościach związanych ze świętem narodowym Rumunii, delegacja Rządu RP w składzie: wicepremier Hilary CHEŁCHOWSKI, wice­minister obrony narodowej gen. Piotr JAROSZEWICZ i wice-o . minister spraw zagranicznych Stanisław SKRZESZEWSKI.

12). 26 X - 3 XI 1950
Przebywała w Bukareszcie polska dele­gacja z wiceministrem kultury Włodzimierzem SOKORSKIM. De­legacja uczestniczyła w obradach polsko-rumuńskiej komisji mie­szanej dla realizacji umowy kulturalnej.

13). 21-24 VII 1951
Na zaproszenie Rządu RP przebywała w Warszawie delegacja rządowa Rumuńskiej Republiki Ludowej, której przewodnicz)d. przewodniczący Państwowej Komisji Kon­troli Petre BORILA. Delegacja uczestniczyła w uroczystościach 22 Lipca.

14). 11-18 XI 1951
Przebywała w Warszawie rumuńska dele­gacja, która uczestniczyła w obradach polsko-rumuńskiej komisji mieszanej dla realizacji umowy kulturalnej.

15). 21-24 VIII 1952
Na zaproszenie rządu PRL przebywała w Bukareszcie delegacja rządu w składzie: minister oświaty Witold JAROSIŃSKI, gen. bryg. Ostap STEC i inni. Delegacja uczestni­czyła w uroczystościach święta narodowego VIII rocznicy wyzwole­nia Rumunii.

16). 9 I 1954
W wyniku prac grudniowej sesji polsko-ru­muńskiej komisji współpracy naukowo-technicznej w Bukareszcie podpisany został protokół, przewidujący wzajemną wymianę po­mocy naukowo-technicznej i doświadczeń w różnych dziedzinach gospodarki narodowej.

17). 11-16 I 1954
W Warszawie obradowała polsko-rumuńska komisja mieszana, która opracowała plan realizacji umowy o współ­pracy kulturalnej obu krajów na 1954 r. Ze strony rumuńskiej plan podpisał wiceminister kultury Nicolae BELLU.

18). 22 III 1956
W Bukareszcie podpisana została umowa handlowa i płatnicza na rok 1956 między PRL a Rumunią.

19). 29 XI - 1 XII 1956
Przebywała w Warszawie delegacja rządowa Rumunii, która przeprowadziła rokowania. w sprawie zawarcia umowy handlowej na rok 1957 pomiędzy Polską a Ru­munią.

20). 12 I 1951
W Bukareszcie nastąpiło podpisanie przez pol­sko-rumuńską komisję mieszaną umowy w sprawie planu współ­pracy kulturalnej między obu krajami na 1957 r.

21). 9 II 1957
W Warszawie zakończyła się konferencja przed­stawicieli zarządów kolei Bułgarii, NRD, Chin, Korei, Rumunii, ZSRR, CSRS i Polski. Na konferencji omówiono nowe formy współpracy naukowo-technicznej pomiędzy kolejami państw socja­listycznych.

22). 7 III 1957
W Warszawie podpisano porozumienie o współ­pracy naukowej między PAN a Akademią Rumuńskiej Republiki Ludowej oraz plan współpracy naukowej między obu akademiami na rok 1957.

23). 18 III 1957
W Warszawie podpisano umowę o wymianie towarów i płatnościach na 1957 r. między PRL a Rumunią.

24). 21 XI - 1 XII 1957
Przebywała z wizytą w Polsce dele­gacja Wielkiego Zgromadzenia Narodowego Rumunii z przewodni­czącym Zgromadzenia, członkiem Biura Politycznego KC RPR Constantine PIRVULESCU na czele. Celem wizyty było zapoznanie się z metodami pracy Sejmu PRL oraz wymiana doświadczeń w tej dziedzinie.

25). 1 IV 1958
W Bukareszcie podpisano umowę o wymianie towarów i płatnościach na 1958 r. między Polską i Rumunią.

26). 3 V 1958
Nastąpiło otwarcie polskiej linii żeglugowej, łączącej dunajskie porty Rumunii z portami Bliskiego Wschodu.

27). 12-15 V 1958
Przebywała z wizytą przyjaźni w Rumunii polska delegacja partyjno-rządowa z I sekretarzem KC PZPR Władysławem GOMUŁKĄ i premierem Józefem CYRANKIEWICZEM Przeprowadzone zostały rozmowy między delegacją polską a dele­gacją partyjno-rządową Rumunii. 14.V. w Bukareszcie podpisano wspólną deklarację polsko-rumuńską.

28). 25 VI 1958
Polska delegacja rządowa pod przewodni­ctwem wiceprezesa Rady Ministrów Piotra JAROSZEWICZA wy­jechała do Bukaresztu, aby wziąć udział w sesji RWPG.

29). 29 IX - 8 X 1958
Przebywała z wizytą w Rumunii dele­gacja Sejmu PRL z marszałkiem Czesławem WYCECHEM na czele. Delegacja spotkała się z przedstawicielami partii i rządu RRL; mar­szałek Cz. Wycech przeprowadził m.in. rozmowę z I sekretarzem RPR Gh. GHEORGIU-DEJEM.

30). 8-9 XII 1958
Przebywała w Polsce państwowa delegacja gospodarcza Rumunii z wiceprezesem Rady Ministrów Aleksan­drem BIRLADEANU na czele. Przeprowadzone zostały rozmowy z delegacją polską pod przewodnictwem wicepremiera Zenona NO­WAKA. Podpisano uchwałę o utworzeniu stałej Komisji Współ pracy Gospodarczej między Polską a Rumunią.

31). 2 11 1959
W Warszawie podpisano umowę między Polską a Rumunią o wymianie towarów i płatnościach w 1959 r.

32). 26 V 1959
Na zaproszenie ministra rolnictwa Edwarda OCHABA przybyła do Warszawy delegacja Ministerstwa Rolnictwa Rumunii z ministrem lon COSMĄ na czele.

33). 8 XII 1959
W Bukareszcie podpisano protokół w sprawie wymiany towarowej i płatniczej na 1960 r.

34). 8 XII 1959
W wyniku obrad II sesji polsko-rumuńskiej Komisji Rządowej ds. Współpracy Gospodarczej zawarto w Bukareszcie porozumienie o współpracy gospodarczej rumuńsko-pol­skiej na lata 1961-1965.
20 4 20
Najlepsza Odpowiedź!
  • Użytkownik Zadane
2010-01-28T19:39:02+01:00
Choć wróżbiarstwo ma raczej niewiele wspólnego z prawdziwą nauką, to właśnie naukowcy wydają się najbardziej uprawnieni do snucia wizji na temat przyszłości. Z takiego założenia wyszli redaktorzy tygodnika „New Scientist", którzy z okazji jubileuszu 50-lecia pisma zapytali uznanych badaczy, jakie to niezwykle odkrycia czekają nas przez najbliższe pół wieku.
Gdyby osobę żyjącą w latach 50. ubiegłego wieku zapytać o to, jak będzie wyglądać życie w 2006 r., z pewnością nie byłaby w stanie przewidzieć wszytkich osiągnięć i wynalazków, z jakich dzisiaj na co dzień korzystamy. Być może wspomniałaby o podróżach w kosmos , ale pewnie też o atomowych odkurzaczach.
Wydaje się jednak, iż wiele z pomysłów z dawnych powieści science fiction stało się rzeczywistością. Techniki takie jak tomografia pozwalają na zaglądanie do ludzkich umysłów, czytanie myśli (a właściwie robienie zdjęć pracującemu mózgowi) i bezbolesne skanowanie ludzkiego ciała w poszukiwaniu ognisk choroby. Dzięki internetowi w mgnieniu oka możemy porozumieć się z osobą na drugim końcu świata, sprawdzić pogodę w Bangladeszu czy przewertować karty średniowiecznych foliałów. - Pigułka antykoncepcyjna, automatyczne pralki, telewizja, telefony komórkowe, jednorazowe pieluszki, mikrofalówki i SMS-y - to wszystko efekty odkryć naukowców, które w diametralny sposób odmieniły nasze życie - mówi Jerry Webb, redaktor naczelny pisma „New Scientist".

Jak zmieni się nasze życie pod wpływem wynalazków i odkryć przez kolejne 50 lat? Z takim pytaniem zwrócono się do badaczy i naukowców na co dzień zajmującymi się różnymi dziedzinami nauki.

Biologia
- Znajdziemy kosmitów na Ziemi - mówi Paul Davis, fizyk, kierownik centrum badania kosmosu na Arizona State University w Tempe w USA. - Jedną z najniezwyklejszych tajemnic nauki jest ta dotycząca powstania życia na Ziemi. Jak do tego doszło? Gdzie? Kiedy? Moim zdaniem już wkrótce uda nam się znaleźć odpowiedź na to pytanie. Rostrzygające byłoby tu odnalezienie życia lub jego śladów na innej planecie, np. na Marsie, lub znalezienie dowodów na to, iż życie powstawało na Ziemi kilkakrotnie, a nie tylko raz w historii istnienia naszej planety. W końcu kosmici mogą być tutaj, tuż pod naszym nosem. Większość życia na Ziemi to mikroorganizmy, a nie sposób powiedzieć, czy jakaś bakteria jest „nasza" czy „pozaziemska", tylko patrząc na nią przez mikroskop. Do tego potrzeba skomplikowanych badań chemicznych i sprawdzenia, z czego owa bakteria jest zrobiona. Takie poszukiwania ziemskich kosmitów już się rozpoczęły. I jeśli faktycznie tu są, lada moment się o nich dowiemy. I jeśli okaże się, że całe życie na Ziemi nie ma wspólnych początków, będzie to stanowiło niepodważalny dowód na jego istnienie we wszechświecie.

Biotechnologia

- Części zamienne dla chorych - mówi Bruce Lahn, profesor genetyki człowieka z University of Chicago w USA. - Spodziewam się, że najbardziej fascynującym osiągnięciem na polu medycyny będzie odkrycie takiej metody pozyskiwania nowych narządów do przeszczepów, by starczyło ich dla każdego chorego i nie wymagało udziału dawcy. Można by to osiągnąć przez hodowanie ludzkich narządów w ciałach zwierząt, np. świń. Kiedy pacjent potrzebowałby nowego organu, np. nerki, chirurg dzwoniłby do komercyjnej firmy zajmującej się hodowlą organów i zamawiał nową, zgodną z profilem immunologicznym chorego. Zapewne producent miałby „na stanie" kilka świń z nerkami, które odpowiadałyby tkankom naszego pacjenta. To, jakie zwierzęta będą się tu najodpowiedniejsze, dopiero się okaże. Możliwe, że dla uzyskiwania najlepszych rezultatów będziemy używać innych gatunków do hodowania różnych organów. Hodowanie jednego narządu wydaje się niemożliwe - chodzi o ludzki mózg. Mało kto chciałby mieć zastąpionywłasny mózg jakimś obcym, a wątpliwe jest, byśmy zechcieli kiedykolwiek hodować ludzkie mózgi w ciałach zwierząt.

Kosmos
- Założymy stałą kolonię na Marsie - mówi J. Richard Gott profesor astrofizyki z Princeton University. - Założenie samowystarczalnej kolinii na Marsie zmieni historię świata - bo od tej pory nie będzie ona już historią tego jednego świata, czyli Ziemi. Kolonie na Marsie będą dla nas polisą na życie, na wypadek katastrof czy kataklizmów, jakie mogą dotknąć Ziemię. Nasza planeta jest cała zaśmiecona kośćmi wymarłych gatunków, stanowiących memento minionych katastrof i tych, które w każdej chwili mogą nadejść. Pozostaje tylko spytać, czy uda nam się zbudować przyczółek na Marsie, nim skończą się pieniądze w budżecie programów kosmicznych. Lepiej podjąć próby kolonizacji, nim będzie na to zbyt późno, bo takie kolonie to niezła inwestycja. Wystrzelenie jak największej ilości sprzętu, materiałów budowlanych i zapasów na orbitę Ziemi pozwoli nam na start i utrzymanie kolonii w okresie rozruchu, nim staną się zupełnie niezależne. To nie przewidywania, ale nadzieja.

Zoologia
- Poznamy myśli zwierząt - mówi Daniel Pauly, dyrektor Centrum Rybołówstwa przy University of British Columbia w Vancouver (Kanada). - W mojej opinii najważniejszym osiągnięciem, jakie czeka nas w przeciągu najbliższych 50 lat, będzie stworzenie urządzenia, które pozwala na wykrywanie, wzmacnianie i przekazywanie emocji i „myśli" zwierząt w takiej fromie, by wywoływało podobne emocje i myśli w ludzkim umyśle. Zapewne w pierwszej kolejności uda nam się tego dokonać z myślami naczelnych, potem innych ssaków, a w końcu innych kręgowców, w tym także ryb. Z oczywistych powodów, taki wynalazek spowoduje, iż na całym świecie ludzie przestaną mieć ochotę najedzenie się jakiegokolwiek mięsa i wszyscy staniemy się wegetarianami.

Psychiatria
- Koniec chorób psychicznych - mówi Charles Nemeroff, dyrektor Wydziału Psychiatrii i Nauk o Zachowaniu szkoły Medycznej przy Emory University w Atlancie (USA). - Niezwykły postęp, jaki w ostatnich latach dokonał się w genetyce, neurologii oraz technikach pozwalających na podpatrywanie pracującego mózgu, z pewnością pomoże w znalezieniu odpowiedzi na kilka najważniejszych pytań z dziedziny psychiatrii. Pierwsze to pytanie o przyczyny zaburzeń psychicznych - schizofrenii, depresji, zaburzenia dwubiegunowego czy zaburzeń lękowych. Im bliżej jesteśmy ich pozania, tym lepiej potrafimy leczyć pacjentów, którzy na nie cierpią. W ciągu najbliżyszch 50 lat spodziewam się niejednego, ale kilku przełomowych odkryć. Te z dziedziny genetyki pomogą nam w opracowaniu testów, pozwalających na ocenę ryzyka zachorowania lub wczesnego wykrycia choroby. Zrozumienie mechanizmów chorób umożliwi stworzenie zupełnie nowych i skuteczniejszych terapii, indywidulanie dopasowanych do każdego pacjenta. Ostatecznym skutkiem tych wszytskich osiągnięć będzie spadek liczby samobójstw, które obecnie stanowią jedną z czołowych przyczyn zgonów.

Energetyka
- Zielona energia-tania, bezpieczna i niewyczerpalna - mówi Bili Joy, współzalożyciel firmy informatycznej Sun Microsystems. - Na co dzień zajmuję się pracą nad ekologicznymi metodami i źródłami pozyskiwania energii. Wydaje mi się, że w ciągu najbliższych 50 lat z pewnością uda nam się znaleźć niewyczerpalne i bezpieczne źródło zielonej, przyjaznej środowisku energii, która w dodatku będzie znacznietańsza niż jakakolwiek istniejąca czy wytwarzana dzisiaj. Idealnie takie źródło byłoby bezpieczne, nie mogłoby posłużyć do budowy nowych broni i nie wytwarzało toskycznych odpadków czy dwutlenku węgla. W moim przekonaniu uda nam się to osiągnąć dzięki najnowszym odkryciom z dziedziny nanotechnologii która umożliwi opracowanie taniej i bezpiecznej metody fuzji lub też odkrycie zupełnie nowych technologii.

Medycyna
- Organizm sam się będzie leczył - mówi Ellen Heber-Katz, profesor onkologii z Wistar Institute w Filadelfii w USA. - Wierzę, że w nieodległej przyszłości będziemy mogli zapisywać pacjentom leki, dzięki którym serce samo będzie się regenerować po zawale, rdzeń kręgowy - leczyć z uszkodzeń doznanych w wypadku samochodowym, a utracone w nim kończyny - odrastać. Chore czy źle funkcjonujące organy będzie można naprawiać tak, jak dzisiaj robimy to z samochodami - przezwymianę wadliwych części na nowe, najlepiej wytworzone przez autoryzowanego producenta. Wielkie osiągnięcia z zakresu regeneracji serca czekają tuż za progiem, za 5 czy 10 lat nauczymy się stymulować organizm, by od nowa wytwarzał palce, a w kilka lat później - całe kończyny. Jeśli chodzi o układ nerwowy, to najpierw nauczymy się zmuszać do samonaprawy siatkówkę i nerw wzrokowy, dzięki czemu chorzy będą mogli odzyskać wzrok. Potem uda nam się to samo z rdzeniem kręgowym, co z kolei pomoże osobom cierpiącym na paraliż. Za 50 lat wymiana wszystkich części organizmu na nowe będzie na porządku dziennym.

Ewolucja
- Wreszcie poznamy siebie - o ile przetrwamy - mówi Sydney Brenner, ekspert Centrum im. Cricka i Jacobsa przy Salk Institute w La Jolla (USA), laureat Nagrody Nobla z dziedziny medycyny w 2002r. - Najważniejszym dokonaniem zbliżającego się 50-lecia będzie zrozumienie biologii najbardziej interesującego z gatunków - Homo sapiens. Mam nadzieję, że będziemy bardziej korzystać z naszych mózgów w kontakcie z przyrodą, nowymi technologiami i innymi ludźmi. Pod warunkiem że dożyjemy do tego momentu. Oczywiście, nawet jeśli doszłoby do jakiejś wielkiej katastrofy, niektórym z nas uda się przetrwać, a ewolucja zacznie się poniekąd od początku. W tajemnicy powiem, że moim zdaniem natura będzie preferować małych ludzi, których ciało będzie jedynie tak duże, na ile potrzebuje tego mózg. I tak pozbędziemy się problemu otyłości. Myślę, że nasi potomkowie będą zdziwieni, jeśli nie rozbawieni ilością naukowych -jak się później okaże - śmieci, jakimi teraz się zajmujemy. Oczywiście, o ile uda nam się jakoś ocalić internetowe archiwa pism naukowych.
3 3 3