Odpowiedzi

2010-01-30T21:21:48+01:00
Dzień wybuch II wojny światowej to straszna data w pamięci Polaków i innych narodów. Pamiętajmy, że wtedy każdy był patriotą nawet wychodząc do sklepu.Polacy liczyli się z nie ubłagalnie nadchodzącą wojną między Niemcami a Polską. Pierwsze dni wojny były okresem w historii Polski czasem niezwykłej odwagi. Wielu ludzi nie bało się i walczyło. Zwykli obywatele chwytali za broń i dzielnie bez przygotowania działali na własną rekę. Możemy zapytać co robiły w tym czasie wojska, ale nie jest to stosowne. Wojska polskie również walczyły, jednak przy takiej przewadze liczebnej agresora wydaję się rzeczą niemożliwą stawić opór wszystkim Niemcom. Wojska były sprawnie dowodzone, jednak trzeba przyznać, że uzbrojenie po stronie Polskiej było marne, a jednak się broniliśmy przez niecały miesiąc.Uważam, że przy takim bilansie nakładów to i tak bardzo długi czas.Zaatakował nas nasz sąsiad a zaraz po tym bo 17 dni później nasz następny sąsiad czyli Rosja. Już wtedy Czech należały do Niemiec, jedynym swobodnym sąsiadem Polski była Słowacja. Nie mogliśmy więc liczyć na szybką pomoc, ponieważ nasi najwięksi sojusznicy musieliby przebić się przez jaskinie lwa czyli obszar Niemiec.Rola naszych sojuszników ( W.Brytania i Francja) polegała na wypowiedzeniu Niemcom wojny, jednak rychłych działań nie doczekano się. Dopiero przełom nastąpił, gdy Niemcy chcąc poszerzać dalej swoje terytorium zaatakowało Francją.Co można powiedzieć o działaniach rządu, nic specjalnego. Władze państwowe starały się dowodzić nad walczącymi oddziałami a ważniejsze osobistości musiały szybko uciekać z kraju, ponieważ to one były najbardziej narażone na utratę życia w razie przejęcia kraju przez agresora. Następnie rząd polski pod nowymi nazwiskami włącznie z prezydentem utworzyły się na terenach naszych sojusznikuw, czyli Anglia
( Londyn) i Francja ( Paryż ). Z dzisiejszego punktu widzenia Polska nie była gotowa do wojny, a sojusznicy nie byli zbyt lojalni wobec naszego narodu.