Odpowiedzi

2010-01-28T21:29:34+01:00
Jest Sylwester. Józef Pałys, syn Idy i Marka (oboje są lekarzami) idzie ze swoją siostrą, Łusią do dziadków,którzy mieszkają piętro wyżej, a rodzice wybierają się na Bal Medyka. Nie jest zachwycony, ponieważ
będzie tam cała chmara jego kuzynów. Marzy o sylwestrze spędzonym wspólnie z koleżanką, którą poznał w szkole- Stanisławą Trollą. Jest bardzo oryginalna i osobliwa. Nigdy nie ściąga zielonego kapelusza, a jej szwagrem jest czarnoskóry muzyk. Pod koniec imprezy u dziadków, dziwnym trafem wkłada sobie żarówkę w usta. Konieczna jest interwencja lekarza. Na ten sam pomysł wpada jeszcze jego kuzyn- Ignacy Grzegorz. Po powrocie razem ze swoją kuzynką-Laurą wymykają się do domu Trolli i zostają na noc. Jednak, gdy wrócili następnego dnia nikt, oprócz jego kuzyna- Ignasia, od którego pożyczył buty nie zauważa ich zniknięcia. Podczas drugiej wizyty u Trolli do ich domu przychodzi dziadek wraz z Ignasiem, który na nich doniósł. Jednak dziadek zauroczony Stasią i jej rodziną wychodzi zadowolony. Nie obyło się bez reprymendy dla Ignasia. Podczas powrotu do domu zachodzą do pizzerii, gdzie dziadek jest wstrząśnięty tym jak wykorzystano książki do wystroju wnętrza, przycinając je od góry.Następnego dnia Laura, Józef i Ignaś jadą na koncert wraz z Trollą i jej szwagrem muzykiem. Nie dojechali jednak na występ, ponieważ droga była zablokowana z powodu wypadku. Podczas podróży Trolli spada kapelusz ukazując głowę bezgłosów. Trolla była chora na białaczkę, a jej rodzice wyjechali do Monachium, aby zapracować na operację. W tym czasie znaleźli trąbkę, o którą wywiązała się kłótnia miedzy kuzynami. W czasie powrotu zawitali w restauracji. Jednak Józef poczuł się odrzucony, po tym jak wszyscy zaczęli słuchać jego kuzyna, który również był pod urokiem Stasi. Wyszedł na dwór, gdzie spotkał tak samo jak on smutnego psa. Smutek nie trwał długo, bo Trolla wyszła do niego. Ferie się kończą. Józef odrabiając lekcje, słyszy jak z góry dochodzą dźwięki pieczenia ciasta. Ciocia Gabrysia, mama Ignasia, a siostra Idy przygotowuje niedzielny obiad. Jednak Józinek myśli tylko o Trolli i jej nagłym wyjeździe.Trąbkę, którą znaleźli oddała im mówiąc, że potniej nie miałaby czasu.Postanawia do niej iść. Jednak pod jej domem spotyka kuzyna. Wywiązuje się bójka.Cali obszarpani i pobici po drodze do domu spotykają dresiarzy, którym cudem uciekają. Rodzice Józinka i Ignacego Grzegorza są wstrząśnięci ich stanem. Pod koniec obiadu przyjeżdża Trolla. Józinek szybko schodzi na dół, aby kuzyn gonie uprzedził. Trolla mówi, że właśnie wyjeżdża i przyjechała się pożegnać.Prosi o zgodę między kuzynami oraz o naukę gry w piłkę dla dzieci jej szwagra- Helmuta.Józinek się zgadza. Po powrocie napotyka Ignasia. Zauważył on Trollę również,ale nie chciał przeszkadzać im w rozmowie. Kuzyni się wreszcie godzą i zasiadają do stołu na deser.