Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
  • Użytkownik Zadane
2010-01-30T19:09:35+01:00
Wśród wielu dziwnie brzmiących nazw używanych na lekcjach chemii jest kilka, które są powszechnie znane. Jedną z tych nazw, którą znają wszyscy, a gdy jest ona wymawiana podczas lekcji na ustach niektórych pojawia się uśmiech jest alkohol. Alkohole to pochodne węglowodorów i są ich dwa rodzaje: metanol i etanol. Już w pierwszym momencie słysząc niemal identycznie brzmiące nazwy wydaje nam się, że to prawie to samo i rzeczywiście tak jest. Oba związki różnią się od siebie tylko dwoma cząstkami wodoru i jedną literą w nazwie. Zarówno jeden jak i drugi związek jest bezbarwną cieczą o ostrym smaku i zapachu podobnym do spirytusu. Obydwa związki są truciznami i w tym momencie pada pytanie. Czy tak samo niebezpiecznymi, czy też któraś z nich jest gorsza dla życia i zdrowia ludzkiego? Na to pytanie nie można dać jednoznacznej odpowiedzi. Alkohol metylowy jest jedną z najgroźniejszych trucizn. Już po wypiciu 20-25 gram człowiek żegna się z życiem. Jeśli zatrzyma się wcześniej, przy zaledwie 8 gramach, ma szansę na przeżycie, ale jego wzrok zostanie całkowicie zniszczony. Właśnie z tego powodu, że metanol zabija tak szybko ludzie nie używają go jako napoju alkoholowego, a sporadyczne zatrucia możemy nazwać wypadkami lub powiązać ze skrajną patologią społeczną. Drugi alkohol, alkohol etylowy nie zabija, ani nie niszczy naszego zdrowia tak szybko, dlatego uznawany jest za truciznę słabszą, a przez wielu nie jest za nią w ogóle uważany. Wszystko jednak zależy tu od ilości spożywanej cieczy. Jeżeli robimy to w odpowiednich ilościach możemy powiedzieć, że alkohol nie szkodzi zdrowiu, a wręcz jak twierdzą Francuzi nie mający problemów z sercem i krążeniem oraz wiele osób, które dożywają bardzo późnej starości je poprawia. Z drugiej jednak strony, jeżeli pijemy za dużo, to etanol staje się gorszą trucizną od metanolu. Zabija powoli i zanim człowiek umrze w sensie fizycznym, ginie, razem z bliskimi w sensie psychicznym.
o"Aby pokazać główne zagrożenia wywoływane przez alkohol dla zdrowia proponuję przejść po czymś w rodzaju drabiny. Idziemy po niej jednak z góry na dół. Na górze mamy płód, na dole dorosłego człowieka.
Jest to teza całkowicie już sprawdzona, że nienarodzone dziecko pobiera wszystkie pokarmy od swojej matki, również alkohol, który dla płodu może być zabójczy. Alkohol wpływa na to, że płód, a później dziecko może mieć niedowagę, zaburzenia wzrostu, fizyczne, a później też psychiczne zaburzenia w rozwoju, a także drżenia, wzmożone napięcie mięśniowe, osłabienie, zaburzenia snu, płaczliwość, trudności w ssaniu itp. Alkohol może mieć też wpływ na zniekształcenie zarówno twarzy jak i innych narządów- To jest czarny scenariusz, ale nawet umiarkowane picie alkoholu w czasie trwania ciąży (do 2 porcji alkoholu dziennie, co według naukowców jest dawką nie zagrażającą zdrowiu dorosłej osoby) może spowodować wcześniactwo, niską masę urodzeniową, drobne zaburzenia neurologiczne. Dzieci, których matki spożywały alkohol w trakcie ciąży mogą mieć wrodzony zespół alkoholowy (alkoholoembriopatia). Objawia się on tym, że dziecko, chociaż jest bardzo aktywne ma problemy z ruchami ciała. Dzieci są psychicznie niedorozwinięte i mają trudności dostosowawcze. Wygląd zewnętrzny charakteryzuje się wyjątkowo małą głową, wklęsłym grzbietem nosa, wydłużoną i spłaszczoną górną wargą, małymi oczami i zniekształconymi małżowinami usznymi. Do tego wszystkiego dodać trzeba wrodzone wady serca. Takie dziecko przez całe życie jest nieszczęśliwym kaleką. Progowej dawki alkoholu dla kobiet w ciąży, poniżej której nie występują wady płodu, dotychczas nie ustalono, dlatego zarówno lekarze jak i zdrowy rozsądek podpowiadają, że kobiety w ciąży powinny całkowicie zrezygnować z alkoholu. Aby dokładniej pokazać skutki wpływu alkoholizmu na dzieci i nie wprowadzić zbędnego zamętu zakładam, że dziecko rodzi się w 100% zdrowe. Matka musi wtedy jednak pamiętać, że barek powinien zostać zamknięty jeszcze przez jakiś czas. Dziecko karmione przez matkę, która pije może mieć problemy.
6 4 6