Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-30T19:45:17+01:00
Siedze w miekkim fotelu, z goracym kubkiem kawy w dloniach i wygladam przez okno. Z oddali dostrzegam zarysy lasu. Tak, ten sam w ktorym z Ewa calowalem sie pierwszy raz! Jej szept do dzis wspominam czule, z nuta rozrzewnienia. Ale to bylo latem, teraz wszechobecna zima przykryla wszystko biala puszysta pokrywa a w moim umysle zapanowal chaos a w sercu bol i smutek. Widzac monotonie na zewnatrz chce wrocic do cieplych dni. Te oszronione drzewa, ciagnace sie wzdluz drogi zaspy, ten balwan co z Mackiem go wczoraj lepilismy daje mi do zrozmienia jak zimą jest zle. Pieknie jednak bez animuszu. Mroz, zakatarzony nos i lzy w oczach od szczypiacego chlodu sprawia ze siedzac w fotelu czuje ulge.