Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-31T11:35:22+01:00
Po wywiadzie ze zgromadzonymi dowiedziałam się, że ten Krzyżak jest bardzo pewny siebie. Zobaczymy co się będzie działo podczas bitwy. Przecież słynne powiedzenie mowi: "nie chwal dnia przed zachodem słońca". O, a cóż to! Właśnie usłyszałam od dworzan, że w pojedynku staną również giermkowie: van Krist i Hlawa. Nie będą mieli łatwego zadania. Dzień jest wilgotny, zimny, a wokół latają kawki, ze strachu trzepocąc skrzydłami. Krzyżak odzianyw szmelcowy błękitny pancerz, hełm z podniesioną przyłbicą i pawim pióropuszem ma grzebieniu. U drugiego piersi, baki i grzbiet opina mediolańska zbroja. Głowę zdobi hełm z okapem, który nie jest zamknięty. Obydwaj mają na lewych ramienach tarcze z herbami. Rotgier: szachownica u góry, a u dołu trzy lwy stojące na tylnych łapach.
Spójrzmy teraz na giermków... Ludzie, co ja widzę?! Hlawa ma dużą przewagę nad van Kristem. Cały czas zadaje ciosy, coraz mocniej i mocniej. Krzyżak tylko się broni. Chyba zapomniał, co trzeba robić podczas walki. W końcu... cóż to? Samochwała prosi o oszczędzenie życia.! Proszę Państwa, co za widok! Jednak nie, Hlawa przecina mu rzemienną zapinkę hełmu i uderza dwukrotnie w gardło Już po nim.
Przejdźmy do drugiej walki. Zbyszko pierwszy raz bierze udział w takim typie bitwy, lecz bardzo dobrze sobie radzi. Ma przewagę! Nie do wiary, ma przewagę! Rotgier traci siły. Mobilizacją dla rycerza z Bogdańca są głosy dochodzące z widowni: "Za Danuśkę Zbyszku! Za Danuśkę". Właśnie teraz przypomina sobie wszystko o utracie swojej ukochanej. Wykonuje ostatnie ciosy. Jego tarcza uderza w tarczę Krzyżaka...
I to już koniec. Rotgier traci siły i pada na ziemię. Wygrana jest oczywista, lecz Zbyszko się nie cieszy. Nic ni zwróci mu jego pięknej Danusi...
4 4 4
2010-01-31T11:45:54+01:00
Witam. Za niedługo będziemy swiadkami walki przedstawiciela rycerstwa polskiego-Zbyszka z Bogdańca i reprezentanta zakonu krzyżackiego-Rotgiera.Pojedynek odbędzie się na dworze księżnej Anny Danuty i księcia Janusza.Już od wschodu słońca czytuje się tutaj wielkie napięcie, wszyscy od rana myślą o walce.Pora udać się teraz na pole walki.
Pogoda sprzyja całemu przedsięwzięciu:jest chłopny,wietrzny, deszczowy poranek. Dachy i baszty obsiadły kawki.JUż widać jak ustawiają się rycerze Zbyszko z Hlawą naprzeciw Rotgiera i swojego giermka.Właśnie w tej chwili rozpoczęła się walka na śmierć i życie.Obserwujemy odwagę Hlawy oraz Von Krista po stronie niemieckiej.Ale co to?Giermkowie runęli na ziemię.Hlawa zyskuje przewagę!Rycerz jednym pchnięciem zabija Niemca. Muszę powiedzieć, że wszyscy są pod wrażeniem umiejętności Rotgiera.Zbyszko stoi jednak twardo na ziemi i w dodatku wymierza potęrzne ciosy. Słychać dzwony na mszę świętą.Coraz wyraźniej słychać z krużganków krzyki: ,,Za Danuśkę Zbyszku,za Danuśkę". Zbyszko wali w prawe ramię przeciwnika.Rotgier pada z krzykiem. Nastąpił piękny, ale i przerażający triumf polskiego rycerza.Proszę Państwa wzruszenie jest potężne.Oklaski grzmią jak burza.Zbyszko jest bohaterem.
Być moze ta walka spowoduje,że Polacy staną się mocniejsi duchem.Dziękuję za uwagę.Do usłyszenia.
2 5 2