Odpowiedzi

2010-01-31T16:54:28+01:00
100%-21zl
50%-10,5zl
25%-5,75
75%- 10,5+5,75=16.25zl

21zl-16.25=4,75zl
Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-31T16:55:03+01:00
Rodzinka w składzie: mama, tata, i 5 dzieci zamieszkali w pewnym domu. Ludzie mówili, że w tym domu straszy. Oni się nie przejęli tym. W domu nie było nic prócz jedynego, pustego obrazu. Próbowali go zdjąć na różne sposoby - nie dało się. Wreszcie dali sobie spokój i zaczęli się rozpakowywać. Co kilka nocy z obrazu spływała krew. W tym samym czasie, ktoś z rodziny umierał. W ten sposób umarło już dwoje dzieci - Natala i Bartek. Oboje mieli po 13 lat. Gdy następnym razem obraz zaczął krwawić, Madzia szła do łazienki. Przechodziła koło obrazu. Obraz zwykle był czysty - nic nie było na nim namalowane. Tym razem na obrazie był krwawy napis: NIE OGLĄDAJ SIĘ ZA SIEBIE. Ale ciekawość zżarłą Madzię. Obejrzała się za siebie i...nic już więcej nie zobaczyła. Ktoś a raczej coś wbiło jej kuchenny nóż prosto w serce. Zwłoki Madzi przeniesiono do jej łóżka. Następnego dnia rodzice zaczęli wieżyć w klątwę przeklętego obrazu. Postanowili z pozostałą dwójką dzieci się wyprowadzić. Niestety dom stanął w płomieniach. Nic nie ocalało. Jedynie przeklęty obraz wisiał w powietrzu jakby wisiał na niewidzialnej ścianie. Z jego ram płynął strumień krwi. Na obrazie był tylko krzywy krwawy napis: ŻEGNAJCIE
2010-01-31T17:03:08+01:00
Pewna staruszka mieszkała w starym , zaniedbałym dworku .
Wprowadziła się niedawno , gdyż jej dom spłonął . Staruszka miała jedynie 60 lat . Jednak po miesiącu w tym dworku zmarła. Prawdopodobnie przyczyną tego był zawał . Następnie do dworku wprowadziło się młode małżeństwo. Małżeństwo było bardzo szczęśliwe lecz po paru dniach zaczęły spadać obrazy ze ścian, tłukły się naczynia i ktoś stukał w ścianę . Okazało się , że staruszka stała się duchem i zrzucała obrazy i naczynia . W okno stukała też ona swoją laską , a gdy zmarłej nie włoży się do trumny laski to właśnie tak stuka. Ci nowożeńcy skontaktowali się z rodziną zmarłej i poprosili , by tę laskę włożyli do trumny . Rodzina staruszki zgodziła się i od tej pory w dworku przestało juz straszyć.