Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-31T18:33:01+01:00
Idę podwórkiem i nagle spotykam bezdomnego psa.Był wychudzony i wygłodniały . Postanowiłam go nakarmic , napoic a następnie zadzwonic do schroniska .W schronisku piesek znalazł sobie szybko właściciela który nigdy go niezaniedbał .Psu już nigdy nic nie brakowało i stał się szczęśliwy .
2010-01-31T18:33:19+01:00
Idę podwórkiem. I nagle widzę, jak kawałek do mnie mały chłopczyk siedzi na chodniku. Płacze! Postanawiam więc podejść do niego, pocieszyć, zapytać co się stało. Okazuje się, że zgubił swoją ulubioną zabawkę - małego, pluszowego kotka. Daję chłopczykowi chusteczkę, aby otarł łzy i wyruszam na poszukiwanie kotka. O dziwo, znajduję go już po chwili, kawałek dalej. Chłopczyk cieszy się z niewypowiedzianą radością, a ja idę dalej i zastanawiam się, co mnie jeszcze spotka.
1 5 1
2010-01-31T18:37:15+01:00
Idę podwórkiem i nagle zobaczyłam jak znęcają się jacyś pijacy nad psem. Był to szczeniak. Zrobiło mi się gorąco na widok pijaków. Schowałam się za krzak i patrzyłam jak maltretują niewinne zwierzątko. Kiedy odeszli podbiegłam do pieska, ale było z nim bardzo źle. zabrałam go do domu i szybko z rodzicami poszliśmy do weterynarza. On go zbadał, dał leki i wrucilismy do domu. Nakarmiłam go i był od razu weselszy. Dałam mu na imie "sczęście", ponieważ bardzo do niego pasuje.
Dla tego psa było to okropne zdarzenie ale myślę że teraz jest mu lepiej jest mu ciepło i nie chodzi wygłodzony.


Pozdrawiam ; - )
Dasz naj .