Odpowiedzi

2010-02-01T17:09:57+01:00
Przeszedł energicznie w stronę auta, i otworzył drzwi, wsiadł po czym ruszył, zupełnie jak we śnie, pomyślał, nic ani nikt nie przeszkadzał mu. Droga wolna, cała naprzód, -rzucił, i ruszył ostrożnie, a na jego twarzy pojawił się uśmiech. Wszystko tego dnia szło mu jak w zegarku. Harmonijnie i płynnie mijał skrzyżowania uliczne, i samochody jadące z naprzeciwka, nikt się nie wpychał na trzeciego ani też go gwałtownie nie wyprzedzał. Równo jak w zegarku wysiadł z auta na parkingu położonym niedaleko budynku firmy. Otwierając o punktualnie ósmej drzwi, powiedział do siebie z radością w głosie: jestem jak zaprogramowany, a niech to! Wszedł do pokoju, i zaczął wyciągać wszystkie potrzebne mu dzisiejszego dnia papiery. Nie zauważył zerkającej jak zwykle w jego stronę samotnej koleżanki pracującej przy sąsiednim biurku, i z poważnym wyrazem twarzy zignorował kolegów, -i nie to że ich zlekceważył, z dostojnym wyrazem twarzy powiedział okrągłe: dzień dobry, i usiadł na swoim krześle. Zrobił sobie swoją ulubioną, porcję czekoladowego kakao z małą ilością kawy, smaczną i nie zbyt szkodliwą, -o mała dawka biologicznego szczęścia pomyślał, jest taka przyjemna i nie szkodzi.

A musicie wiedzieć, że lubił robić wszystko co przyjemne ale mało szkodliwe

Wyliczał wcześniej dawki kalorii, i ilość witamin zawartych w substancji jaką chciał spożyć a także relacje jakie występują pomiędzy artykułami żywnościowymi i narządami ludzkimi, analizując je, i rozważając za i przeciw. Tak zresztą postępował ze wszystkim, z obmyślaniem drogi do pracy i nawiązywaniem kontaktów z ludźmi, a nawet ze słuchaniem muzyki i oglądaniem filmów w telewizji. Ta droga myślał jest bezpieczna i rozsądnie jest się nią poruszać, albo: tamtą ulicą nie wolno chodzić.