Proszę o analizę wiersza:

Z ANAKREONTA
Jan Kochanowski

Ciężko, kto nie miłuje, ciężko, kto miłuje,
Naciężej, kto miłując łaski nie zyskuje.
Zacność w miłości za nic, fraszka obyczaje,
Na tego tam naraczej patrzają, kto daje.
Bodaj zdechł, kto się naprzód złota rozmiłował,
Ten wszytek świat swoim złym przykładem popsował.
Stąd walki, stąd morderstwa; a co jeszcze więcej,
Nas, chude, co miłujem, to gubi napręcej.

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-01T18:10:30+01:00
Http://sep-szarzynski.klp.pl/a-7428.html

Jeśli wolisz swoimi słowami to:
Poeta stosując wyliczenie ukazuje, że dobra materialne nie tylko nie są najważniejsze ale i prowadzą do zguby. Środków stylistycznych jest niewiele.
Autor utwór rozpoczął antytezą, stosując w niej również oksymoron, co jest typowe dla sztuki antycznej. Cały sonet jest rozbudowanym pytaniem retorycznym, zawierającym liczne przerzutnie. Służą one podkreśleniu wewnętrznego rozdarcia człowieka.

Poeta w swoim utworze pyta o sens gromadzenia dóbr materialnych. Aby podkreślić jakie znaczenie ma "miłość do pieniądza", mówi "Stąd walki, stąd morderstwa". Uświadamia nam, że nie one są najważniejsze. Zestawia dwa różne typy miłości, by czytelnik sam mógł stwierdzić, która jest ważniejsza. Odpowiedź jest oczywista.....
12 4 12