Po co pan kleks wysle Adama do wybranej przez ciebie baśni , z kim on sie tam spotka co mu się przydaży, czy spełni oczekiwania profesora .Przenieś sie do fantazji i wyobrażni, gdzie wszystko jest możliwe i napisz o tym ciekawe opowiadanie.Nadaj mu zagadkowy tytuł.prosze o wmiare szybka odpowiedz pilne

2

Odpowiedzi

2010-02-01T21:10:10+01:00
Tajemnicza przygoda
Pewnego słonecznego poranka Pan Kleks zawołał do siebie Adama. Powiedział, że ma dla niego bardzo ważne i pilne zadanie. Dał mu bardzo dziwny stary klucz i powiedział, że Adaś ma pójść do jednej z baśni. Kiedy Adam zapytał go, do której, Pan Kleks tylko uśmiechnął się tajemniczo i powiedział, że klucz wskaże mu drogę do jednej z furtek przed Akademią. Adam był bardzo zadowolony, że to właśnie jemu Pan Kleks powierzył to tajemnicze zadanie. W południe Adam wyruszył na swoją wyprawę. Podchodził do każdej z furtek, ale do żadnej klucz nie pasował. Bardzo się zasmucił, ale szukał dalej. W końcu, kiedy zmęczony Adam już chciał zrezygnować, zobaczył dziwną, małą, jakby zaśnieżoną furtkę. Kiedy włożył klucz do zamka drzwi od razu się otworzyły. Adam zobaczył dziwną krainę. Nie miał pojęcia co musi zrobić. Ruszył przed siebie i po jakimś czasie doszedł do dziwnego małego domku. Bardzo chciało mu się pić więc postanowił, że zapyta czy ktoś może go poczęstować czymś chłodnym do picia. Kiedy zapukał, otworzył mu bardzo miły, ale też bardzo smutny krasnoludek. Od razu poczęstował Adama smacznym obiadem. Przy okazji opowiedział Adasiowi bardzo smutną historię krasnoludków i ich przyjaciółki. Zła czarownica podała jej zatrute jabłko i królewna zapadła w długi, długi sen, który trwał już prawie 2 lata. Żeby królewna sie obudziła musi pocałować ją książę. Adaś bardzo się zasmucił. "Nie jestem księciem"-pomyślał. -Ale może o to chodziło Panu Kleksowi, że mnie tutaj przysłał. Krasnoludek bardzo się ucieszył z pomysłu Adama. W jego małe serduszko wstąpiła nadzieja. Zaprowadził Adama przez lasy, góry i rzeki do domku królewny. Tam Adaś zobaczył najśliczniejszą śpiącą królewnę na świecie. Bez wahania ją pocałował, a wtedy królewna obudziła się z długiego, męczącego snu. Chciała, by Adam z nią został, ale on niestety musiał wracać do Akademii. Po powrocie opowiedział panu Kleksowi o swoich przygodach, a ten w nagrodę dał mu 10 najlepszych piegów ze swojej kolekcji i mianował Adama najodważniejszym chłopcem z całej Akademii.

Trochę naciągane, ale myślę, że od biedy może być ;]
12 3 12
2010-02-01T21:19:43+01:00
" Adaś i kubuś puchatek " . ;p

Pan kleks zawołał Adasia .
- Adasiu choć tu do mnie .
- Słucham prosze pana ?
- Adasiu . Bądź tak miły i idź mi do krainy Kubusia puchatka po trochę miodku .
- Dobrze . Ale ....... można wiedziec po co miodek jest potzrebny?
- Oczywiście . To nie żadna tajemnica mój chłopcze . Miód mi jest potrzebny do pieczenie miodowej ; ) .
- Aha . To ja ide .
- Czekaj masz klucz .
I Adaś poszedł biegiem do krainy Kubusia Puchatka .
Chłopiec tak szybko biegł , że jego koledzy się tak spojrzeli na niego gdzie tak pedzi .
Biegnąc mysli sobie "Ale będzie fajnie iśc do tej krainy . Cieszę się , że pan kleks mi tam kazał iść " . I pobiegł dalej .
Gdy dotarł do drzwi wyciągnął klucz i szybciutko włozył go i przekręcił .
Kiedy wszedł do środka nie mógł sie napatrzeć .
Nagle przypomniał sobie że miał iśc po miodek i poszedł dalej szukając Puchatka .
- Chop , chop ... jest tam ktoś ? - krzyknał Adaś
- Tak tutaj ... - Odpowiedział ktoś
- Kto ty ? - zapytał chłopiec
- Tygrysek . A ty ?
- Ja jestem Adaś . Pan kleks mnie tu wysłał po miodek .
- Cześć . Pan kleks tutaj często wysyła kogoś po miodek . Musisz iśc do Puchatka to on ci da .
- A gdzie on jest ? Zaprowadzisz mnie ?
- Chodź za mna !
I w ten tygrysek chopsał w stronę chatki Puchatka , a Adaś za nim po biegnął .
Minęli rzeczkę , potem lasek , a gdy zbliżali sie do domku Królika to ten stał w swym ogródku i wykopywał marchewki .
- Tygryskuuuu .. Cześc - zawołał królik
- Cześć . Zobacz z kim jestem - powiedział tygrysek
- Własnie widze . kto to ?
- To jest Adaś . Od pana kleksa .
- Aha . Miło mi cie poznac Adasiu .
- Mi pana tez .- powiedział Adaś
- My musimy iść do Puchatka . Pa - zawołał tygrysek z oddali .
- Pa . - opdowiedział królik .
I migiem pobiegli w głąb lasu .
Chłopiec troche nie oswojony wstydził się rozmowy z królikiem i cieszył sie , że jak najszybciej poszli dalej .
Tygrysek zawołał .
- Juz prawie jesteśmy na miejscu .
- Aha .
I pobiegli dalej . Już zbliżali sie do chatki Puchatka , gdy pszczoły przyleciały i próbowały ukłuć Adasia .
- Szybko biegnij zaraz bedziemy u puchatka .
- krzyknął tygrysek. Adaś biegł z całych swoich sił .
Nagle dotarli do chatki kubusia .
-Cześc . - powiedział Puchatek .
-Cześć . Adas przyszedł po miód dla Pana Kleksa .
- O tak . już daję . Niedawno przysłał mi wiadomośc , że przyjdziesz po miodek . - powiedział Puchatek .
- Dziękuję . Ja musze szybko wracać , żeby pan Kleks się nie cierpliwił . - Powiedział chłopec
-Dobrze to idziemy . - powiedział tygrysek
I po kilku minutach byli przy drzwiach które prowadziły do śiwata Adasia .
- Do widzenia . - powiedział Adaś
- Pa , pa .- odpowiedział tygrysek
Chłopiec pobiegł do domu . Pan kleks stał juz na dworku i wypatrywał Adasia .
- No i jestes juz . - powiedział pan kleks .
- Tak . Tu jest miodek . - powiedział
I poszli robic pieczeń miodową .

Koniec

liczę na naj ! ; *

9 3 9