Odpowiedzi

2010-02-02T17:56:25+01:00
Najdroższy Romeo!
Słowa, które kieruję do Ciebie, Panie mego serca, nie potrafią wyrazić mej tęsknoty! Każdy członek ciała mego tęskni za Tobą mój ukochany! Dusza ma cierpi z miłości do Ciebie. Uwiodły mnie Twoje niebiańskie oczy, wspaniałe, mężne ciało i uśmiech, który jest tak miły, jak śpiew ptaków o poranku. A Twój anielski głos, którego mogłabym słuchać bez przerwy przez wieki, sprawia, że gdy przemawiasz, duch mój odpływa w odchłań rozkoszy.
Gdybyś mógł być przy mnie miłość Twa wypełniałaby wszystkie me pragnienia. Byłabym chciała żyć, dziś jeno umrzeć chcę! Moja miłość jest jak kwiat... Z dnia na dzień staje się coraz piękniejsza, rozkwita. Pragnę mieć Cię na zawsze i na własność.Ach! Gdybyś tylko mógł być powiewem wiatru wpadającym przez okno do mojego pokoju każdego ranka i budzącym mnie delikatnie ze snu... Wtedy byłabym najszczęśliwszą kobietą na świecie! Moja dusza świeciłaby jak najjaśniejsza gwiazda na niebie. I jaśniejszej już nigdy księżyc by nie zobaczył.
Mój najdroższy! Pragnę Ci donieść, że stała się rzecz straszna! Ojciec mój i matka każą mi poślubić hrabiego Parysa pod groźbą wyklęcia i wydziedziczenia! Lecz życie mój kochany bez Ciebie nie ma dla mnie sensu! Ten pęd, który pociąga mnie ku Tobie najmilszy, Bóg jeden wie ile kosztuje mnie bólu i gorzkich łez, gdyż muszę wybierać pomiędzy miłością do Ciebie mój luby, a umiłowanymi rodzicami mymi. Brat Laurenty, który jest przychylny naszej miłości, ma przygotowany spisek, który pozwoli nam na spokojne życie z dala od nienawiści obojga rodów. Jego powodzenie w dużej mierze zależy od tego, czy mu zaufamy. Da mi on do spożycia miksturę, która pozwoli mi zapaść w sen, lecz sen to nie będzie zwyczajny każdy, kto na mnie spojrzy pomyśli żem nieżywa, a będzie to w dniu zaślubin mych z Parysem, gdy mamka wejdzie do mej komnaty zobaczy ze nie żyje. Wtedy pochowają mnie w rodzinnym grobowcu Capulettów. W noc tak piękną nasyconą romantyzmem przybędziesz ty ja w tym czasie przebudzę się ze snu śmiertelnego i razem uciekniemy.
Bywaj zdrów mój najmilszy! A gdy wrócę znów do życia, chciałabym je zużyć na to, aby miłować Cię do końca dni naszych! Na boga spal ten list i nie pokazuj nikomu. Szczerze Ci oddana Twa małżonka
Julia