Odpowiedzi

2010-02-02T18:18:51+01:00
Ferie zimowe:

Pierwszy tydzień ferii zimowych spędziłem w Puławach. Rano z kolegami chodziliśmy na basen i siłownie, a po południu jeździliśmy po lodowisku na łyżwach. Było dużo śmiechu ponieważ nie którzy z nas mieli pierwszy raz łyżwy na nogach. Największy ubaw miały dziewczyny które umiały już dobrze jeździć. Wieczorami organizowaliśmy wspólne wypady na pizze. Chodziliśmy do klubu, tam graliśmy w pingponga i w bilard.
Było wesoło i nikt się nie nudził. Wolnym czasem chodziłem z bratem do kina, słuchałem muzyki i grałem na komputerze. Drugi tydzień spędziłem u babci na wsi. Tam też mam dużo przyjaciół których w końcu mogłem odwiedzić.
Organizowałem z nimi kuligi na które zabieraliśmy wszystkich znajomych. Było dużo śmiechu i dużo upadków. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Naszym ulubionym zajęciem była wojna na śnieżki.
Lubiliśmy także wchodzić na górki i zjeżdżać z nich na nartach. Ja uczyłem się jeździć na snowboardzie, lecz nie bardzo mi to wychodziło. Wieczorami bawiłem się z psem któremu było bardzo smutno kiedy musiałem wyjeżdżać.
Czas upłynął bardzo szybko. Ferie wspominam bardzo miło, szkoda że tak szybko się skończyły!



So let's get it done:

I spent the first week of winter holidays in Puławy. In the mornings, me and my friends/colleagues attended gym and pool, and in the afternoons, we skated on ice. We had a lot of fun as some of us skated for the first time ever. The girls, who already had skills in skating on ice, had the greatest fun. In the evenings we organized common outings to have a pizza. We also were going to club, playing ping-pong and snooker there. It was funny, and nobody was bored. During my spare time, I was going to the cinema with my brother, listening to the music and playing computer games.
The second week, I spent with my grandmother in the country. I've got many friends there who I could have finally got to see.
We organized sleigh rides, for which we invited all our acquaintances. There was a lot of fun and falls. Fortunately, nobody was hurt. Our favorite pursuit was snowballs war.
We also liked to climb the hills and then ski downhill. I learned how to ride a snowboard, but I hardly succeeded. In the evenings I was playing with my dog which was very upset when I had to leave. Time went by very fast.
I memorize those winter holidays very nicely, I regret they finished so fast.
4 4 4
2010-02-02T18:37:31+01:00
My weekend looked like earlier. It began on Friday evening after returning from school. Then, we went with friends to the pub-in the city center. I returned home around 23.00 a little tired.
The next day or on Saturday, I woke up around 9, I got up very reluctantly, I ate breakfast and later wykosiłem grass in the garden, posprzątałem your room. At 13 I was after dinner. Later, I helped wash the car and dad as I descended into the evening. Late in the evening which is about 22, I went with girl friends and pizza to one of the few restaurants in my city. Later we went to the disco. It was fun fun to 2.00.
Then the girl walked, and went home to sleep since Sunday, waiting for me, tiring day. Sunday morning began for me on 8 After breakfast I went to church and later on ice, after the return of a little learning. After dinner I went to the game. My team won 4-0 and I shot 1 goal. In the evening I met up with friends on a common grill in one of them. We sat for 23 So I passed the weekend.
4 2 4