Prosze was streśćcie mi ten fragment:

Ale iż różne są czasy w roku, też są i różne przypadki i w gospodarstwie, i w każdej sprawie człowieka poczciwego, gdyż rok jest na czworo rozdzielon: naprzód wiosna, więc lato, potym jesień, więc zima. A w każdym z tych czasów i potrzebnego a różnego gospodarstwa, i rozkosznych czasów, i krotofil swych w swoim onym pomiernym a w spokojnym żywocie poczciwy człowiek może snadnie użyć. Bo gdy przypadnie wiosna, azaż owo nie rozkosz z żonką, z czeladką po sadkoch, po ogródkoch sobie chodzić, szczepków naszczepić, drobne drzewka rozsadzić, niepotrzebne gałązki obcinać, mszyce pozbierać, krzaczki ochędożyć, okopać [...]

1

Odpowiedzi

2010-02-02T19:08:09+01:00
SĄ 4 pory roku.Pierwsza jest wiosna, lato jesień i na końcu zima.
Potem jest mowa o tym że gdy na wiosna będzie się robiło pożądki w ogrodach i ogródkach to że niedobra drzewa trzeba wyrzucać,a te dobre rozsadzić.