Odpowiedzi

2010-02-03T16:08:47+01:00
Drogi pamiętniku.
Dziś znowu padał śnieg. Jak ja lubię zimę! Można robić tyle ciekawych rzeczny, na przykład lepić bałwana lub jeździć na sankach. Po powrocie ze szkoły oglądałam bajki, chwile grałam na komputerze i czytałam 'Kubusia Puchatka". To bardzo ciekawa książka. Kubuś jest bardzo śmieszny i zabawny. Pani wychowawczyni kazała nam przeczytać ta książkę. Potem będziemy ją omawiać na lekcjach. Już nie mogę się doczekać!
A teraz muszę kończyć, bo zaraz idę lepić bałwana z koleżankami.
Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-03T16:11:44+01:00
Dzień 15 marca 2010---------to tylko mój przykład.


Dzień zaczął się nieciekawie.Mama jak zwykle próbowała mnie ściągnąć z łóżka. Do szkoły nie chciało mi się isć .Co jak co ,ale zbliżały się niedługo moje 15 urodziny. Zaprosiłam na sobotę Alkę, Weronikę ,Marcina,Bartka, Zośkę...ale to potem.
Dziś jest piątek. Nie wiem jak mogłm zapomnieć ,ale rano mi się przypomniało ,że mam napisac na dziś wypracowanie.Trudno sie mówi...No tak ale jak to ja musiałam coś temu zaradzić.Powiedziałam o wszystkim mamie. Pogrymasiła trochę i westchnęła. No oczywiście. Nie potrafiąc nic odpowiedzieć zaprzeczyła głowa.No normalnie myślałam ,że się rozpłaczę-kolejna pała w moim dzienniczku ,a przy okazji w tym szkolnym. Mogłam jej wczoraj nie mówić ,że mam sprawdzian z matmy... A niech to,że nie pomyslałam.Mus to mus mama się nie da przekonac ,a taty nie będę budzić bo ma dzisiaj dyżur w szpitalu i musi się wyspać .Phi a n a brata to nie mam co liczyć ,zawsze jest przeciwko mnie. Mój rodzony brat!
Poszłam...Pani od polskiego nieugięta. Musiała się do mnie pewnie przyczepić.Na szczeście wspomniałam ,że mam urodziny w sobotę więc niec mi nie postawiła ,hehe . A matma ? Jeszcze nie wiem ,n0o bo przecież dziś pisałam. Po szkole odrabiajac lekcje z zeszytu wypadła jkaś kartka zaadresowana do mnie...wiadomo bo nie moje pismo ...A niech to!!! To przeciez ...możliwe ,że to kartka walentynkowa ,którą ktoś mi włozył.JAk mogłabym być tak ślepa.Podpisano M.A.Aaaa już wiem życzonka na urodziny od przyjaciół. O bożesz ja już myślałam uff...
Jest teraz 15:45.Zaczął się właśnie mój ulubiny serial.Lecę na Bundych ,a potem do cibie zajrzę pamiętniczku ,bo dzień się jeszcze nie skończył...