Odpowiedzi

2010-02-03T16:51:44+01:00
Pewnego razu wracał student na wakacje do domu i zabłądził w lesie. Wspiąwszy się na drzewo zauważył w oddali światełko, więc tam się skierował. Trafił do chatki trzech czarownic, ale nie zrażony poprosił o nocleg. Czarownice sprawdziły, czy to wytrzymały człowiek, położywszy mu na żywe ciało – rozpalony węgiel. Janosik zniósł dzielnie tę próbę, a czarownice postanowiły zrobić z niego zbójnika. Ofiarowały mu ciupagę, koszulę i pas, które miały stanowić o jego sile i błyskawicznym przenoszeniu się z miejsca na miejsce.
Aby jednak zostać zbójnikiem, musiał obrabować własnego ojca. I rzeczywiście, nazajutrz wybierał się na jarmark po woły. Janosik ostrzegał go przed zbójnikami, ale ojciec zlekceważył dobre rady syna i wyruszył w drogę.

Tymczasem Janosik przebrał się w strój zbójecki i zaskoczył ojca w lesie, zabrał mu pieniądze i dzięki swej ciupadze bardzo szybko znalazł się w domu. Kiedy załamany ojciec wrócił w rodzinne progi bez grosza, Janosik wyjaśnił mu, jak to się stało i oddał, co zrabował.
Następnie oświadczył, że zostanie zbójnikiem. Dobrał sobie dwunastu ludzi, których najpierw wypróbował a na siedzibę obrał sobie Liptowo. Tam, w lesie ukrył się ze swoją bandą. Rabował tylko bogaczy, a ubogich często wspomagał pieniędzmi.
Pewnego razu Janosik wraz ze swymi kamratami wprosił się do bogatego pana na obiad. Ten postanowił urządzić zasadzkę, zgromadził najsilniejszych ludzi ze wsi i sądził, że uda mu się pojmać Janosika. Zbójnik jednak od razu zorientował się, że czeka go zdrada, więc rozprawił się z niegościnnym panem, zabierając mu wszystkie pieniądze.
Nawet wojsko cesarza z Wiednia nie mogło schwytać Janosika. Czarodziejskiej koszuli nie imały się kule, a ciupaga biła i rąbała na wszystkie strony, aż żołnierze pouciekali. Innym razem jakiś zdrajca chciał Janosika zastrzelić podczas modlitwy, ale kule odskakiwały od jego koszuli, więc przestraszony uciekł.
Tymczasem cesarz z innym królem wypowiedzieli sobie wojnę, lecz ostatecznie o zwycięstwie miał rozstrzygnąć pojedynek dwóch rycerzy. Cesarz kazał wezwać Janosika. Zbójnik zgodził się na odbycie pojedynku, a zobaczywszy przeciwnika konno, całego zakutego w zbroję, chwycił tylko konia za nogę, która została mu w ręku. Rycerz obalony na ziemię, nie mógł już dalej walczyć.
Po zwycięskim pojedynku Janosik wrócił do Liptowa, ale mieszkańcy sprzysięgli się przeciwko niemu. Poprzez kobietę, u której bywał ze swoją bandą, dowiedzieli się, skąd czerpie swą siłę. Kiedy podczas snu pozbawili Janosika czarodziejskich darów trzech sióstr, utracił swą moc. Pojmano go i skazano na śmierć przez powieszenie. Ułaskawienie od cesarza przyszło zbyt późno. Cesarz nie darował jednak Liptakom śmierci Janosika, któremu tyle zawdzięczał i do tej pory muszą płacić wysoki podatek.
Tak Janosik zginął przez przebiegłą kobietę.























wieku w Tatrach. Tak jak wielu innych młodych pasterzy w tamtych czasach, Janosik wstąpił do powstańczej armii, która została pokonana przez austriacką armię. Wielu z nich uciekło wtedy w góry, by stamtąd kontynuować walkę.

Janosik wybrał jednak stan duchowny, aby rozpocząć naukę. Niedługo potem, po śmierci rodziców Janosik wyruszył w góry, zebrawszy uprzednio grupę górali, którzy jak on walczyli z bogatymi o sprawiedliwość.

Niestety Janosik został schwytany przez możnowładców i skazany na powieszenie za żebro. Trudno nie docenić znaczenia postaci Janosika w tradycji, bowiem prawie żadna inna słowacka historia nie była natchnieniem większej ilości wierszy, powieści i sztuk. Warto tu zaznaczyć, iż na Podhalu uważa się, że Janosik nie był Słowakiem, a Polakiem; jednakże podania o Janosiku na Słowacji różnią się trochę od tych, które spopularyzował polski poeta Kazimierz Przerwa-Tetmajer
6 2 6
2010-02-03T16:54:30+01:00
Juraja Janosika, jednego z najsławniejszych zbójników karpackich, otacza legenda zarówno w Polsce, jak i na Słowacji. Film Agnieszki Holland i Kasi Adamik to już kolejne przeniesienie opowieści o Janosiku na ekran. Pierwszego podjęli się ponad 80 lat temu bracia Siakelowie, potem były następne, wśród nich oprócz najlepiej u nas znanego serialu i filmu Jerzego Passendorfera także m.in. wersja animowana. Realizacja filmu "Janosik. Prawdziwa historia" też obrosła legendą. Rozpoczęła się w roku 2002 r., a poprzedziły ją niemal roczne prace nad scenariuszem. Ekipa wybrała się w góry jesienią, zdjęcia potrwały do stycznia 2003 r. Powstało niespełna 40 proc. filmu. - Praca na planie o tej porze roku to był niezły szok - śmieje się dziś Kasia Adamik. Jej mama Agnieszka Holland dodaje: - Z dnia na dzień zaczęliśmy się orientować, że coś jest nie tak. Zdjęcia przerwano, a cała produkcja zawisła na haku, jak Janosik.

Powód był banalny, ale bardzo dotkliwy - wycofał się jeden z partnerów finansowych i nie było pieniędzy na dalszy ciąg. Przerwa potrwała aż sześć lat. Zdjęcia ruszyły ponownie po zgromadzeniu funduszy przez polskiego producenta, firmę Apple Film Production. - Wracając na plan, zastanawiałyśmy się, jak to będzie, czy aktorzy zmieszczą się w kostiumy, czy się nie postarzeli. Okazało się, że kostiumy, które przechował pieczołowicie słowacki producent Rudolf Biermann, pasowały bez żadnych poprawek, a aktorzy grali jeszcze lepiej. A gdy Ivan Martinek [gra zbójnika Uhorczyka] sięgnął do kieszeni po fajkę, a fajka była na miejscu - zdradziła Agnieszka Holland.
1 5 1