Odpowiedzi

2010-02-03T17:13:40+01:00
22.01.10 Kraków

Drogi Michale
dawno sie nie widzielismy, dletego na wstepi mojego listu chcialabym zapytac Cie jak sie czujesz i jak spedziles ferie. Bo ja bardzo dobrze.
Na ferie razem z rodzicami wyjechalem w gory. Na poczatku troche sie nudzilem, poniewaz nie znalem nikogo. Na nartach jezdzilem sam. Ktoregos ranka gdy wybralem sie na stog poznalem fajnego kolege, ma na imie Bartek i jedzi na snowbordzie. Jest w tym bardzo dobry nawet nauczyl mnie jezdzic. Bartek to bardzo miły chłpoak ale Ty jeses moim najlepszym przyjacielem!
Juz nie moge sie doczekac kiedy znowu sie spotkamy
pozdraiwam Tomek
Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-03T17:18:02+01:00
Drogi Dawidzie!

Piszę do Ciebie, aby podzielić się wspomnieniami z tegorocznych ferii zimowych. Zacznę od tego, że razem z rodziną mieliśmy wyjechać w góry na narty, lecz w ostatniej chwili dowiedzieliśmy się, że droga nie jest przejezdna i musieliśmy odwołać rezerwacje. Byłem bardzo zły, wręcz wściekły. Ciągle powtarzałem, że wszystkiemu winien jest ten śnieg. Zmieniłem jednak zdanie gdy moja młodsza siostra poprosiła mnie abym poszedł z nią na sanki. Nieopodal mojego domu znajdowała się górka z której zjeżdżało kilka osób. Patrząc na te dzieci uświadomiłem sobie, że zima wcale nie jest taka zła, a zamiast nart można pozjeżdżać na sankach. Ustaliliśmy kolejkę. Oczywiście byłem pierwszy. Gdy zjeżdżałem, cieszyłem się jak małe dziecko które robi to pierwszy raz. Po kilku zjazdach stoczyliśmy bitwę na śnieżki i ulepiliśmy ogromnego bałwana. Nigdy nie bawiłem sie tak świetnie.Na górkę chodziłem codziennie, i namówiłem przyjaciół. Byli bardzo zadowoleni z mojego pomysłu i podzielali mój entuzjazm. Dziś nie żałuję odwołanego wyjazdu na narty, ponieważ dzięki zabawom w śniegu miałem okazję znów poczuć się jak dziecko, a więc tegoroczne ferie zimowe uważam za jak najbardziej udane.

Pozdrawiam:)