Odpowiedzi

2010-02-03T18:00:57+01:00
Pewnego dnia tata wszedl do domu wracajac z pracy i oznajmil nam ze jedziemy do Włoch bo jego szef oznajmil mu ze musi mu zorganizowac wycieczke za te przepracowane lata i wynajmie nam wszystko i nawet tlumacza. Wszyscy sie bardzo ucieszyli i na drugi dzien bylismy spakowani ale i tak dopiero za 2 dni jedziemy. Nareszcie nadszedl ten oczekiwany dzien i wszyscy wsiedlismy do jednej taksowki i pojechaliscmy na lotnisko.Ja sie troche balam bo nigdy nie lecialam samolotem.Na lotnisku sprawdzali nam bagaze czy nic nielegalnego nie ma w srodku i nas przepuscili. Wyszlismy na dwor i zobaczylam pelno samolotow. Jescze nigdy niewidzialam samolot z tak bliska na zywo. Te wielki silniki i skrzydla. Troche sie balam ale mama mnie pocieszala.Wsiedlismy do samolotu i po kilkunasty minutach wznislismy sie w powietrze.Patrzylam przez okno na malutkie domy i pola uprawne. Po 3 godzinach bylismy na miejscu.Kiedy wyszlam z samolotu to odetchnelam i prawie sie rzucilam calowac ziemie.Wsiedlismy do taksowki ktora na nas specjalnie czekala przed lotniskiem.Facet zawiozl nas do hotelu w ktorym mielismy mieszkac a tam czekal na nas nasz ttlumacz.Hotel byl piekny i wypasiony.Na drugi dzien poplynelismy statkiem na Sycylie.Znowu pierwszy raz plynelam statkiem i statkow troche bardziej sie boje niz samolotow.Dotarlismy na miejsce.Na wyspie bylo pieknie.Z wiedzilismy prawie cala wyspe i zobaczylismy tez wulkan. Tez pierwszy raz widzialam na zywo.Wieczorem o 19 wrocilismy do hotelu a mnie nogi bloaly i myslalam ze mi zaraz odpadna.A z powrotem do domu jak wracalismy samolotem to juz sie tak bardzo nie balam.Ale warto bylo przezyc taka podroz i pozwiedzac wlochy i sycylie bo jest tam pieknie.

mam nadzieje ze pasi pozdrawiam ;))
2 5 2