Odpowiedzi

2010-02-03T19:13:04+01:00
Pewnego wiosennego dnia wybralem sie z tata na grzyby. Wstalismy rano i wyruszylismy w droge. Dlugo jechalismy, w pewnym momencie wyskoczyl nam z zza krzaka maly, bialy pies . Moj tata szysko zahamowal o maly wlos nie przejechalibysmy go. Dalem mu kawalek bulki ktora jadlem, zwierze bylo przestraszone . Ale mojemu tacie bardzo zalezalo na wczesnym zbieraniu grzybkow wiec pojechalismy dalej. Ciagle myslalem o psie, nie potrafillem sie skupic. Wracajac znowu napotkalismy tego samego psa. Musialem sie zatrzymac, gdyz zauwazenie go bardzo mnie ucieszylo. Zaczalem sie z nim bawic. Moj tata widzac to zaproronowal zabranie psa do domu. Bylem bardzo zaskoczony , gdyz nigdy dotad tata nie lubil zwierzat. Pies wskoczyl do samochodu i jechalismy dalej. Tak wlasnie zaczela sie oja przyjazn z psem , ktorego nazwalem Mironik.
7 4 7