Odpowiedzi

2010-02-03T20:42:23+01:00
Uważam, że nazywanie Wielopolskiego zdrajcą jest błędem wynikającym albo z niewiedzy albo z romantycznej donkiszoterii. W mojej opinii choć jest on politykiem przegranym, to bohaterem. Tak oceniając go, biorę pod uwagę konsekwencję i świadomość z jaką podejmował decyzje.
Konserwatywna, prorosyjska polityka margrabiego nie wynikała, jak często jest mu zarzucane z jego kolaboranckich zamiarów, był on absolutnie przekonany, że tylko kompromisowe kroki w stronę Petersburga mogą przynieść Polakom pod zaborem rosyjskim poprawę sytuacji. Przekonanie to wynikało z osobistych doświadczeń Wielopolskiego przywiezionych z Londynu gdzie jako dyplomata podczas Powstania Listopadowego nie osiągnął wsparcia ze strony angielskiej. Brak zaufania do Zachodu rozszerzył on także na nadzieje powstańców liczących na pomoc ze strony Francji, w czym, jak się później okazało, miał słuszność. Margrabia liczył jeszcze na autonomię w Galicji, jednak rabacja galicyjska rozwiała jego złudzenia. Kolejnym dowodem na słuszność kierunku polityki Wielopolskiego jest zasięg Wiosny Ludów, która zatrzymała się na granicy rosyjskiej. Ugodowość w kwestii rosyjskiej była w tym czasie jedyną korzystną drogą, także z powodu niezmienności sytuacji Polaków po wojnie krymskiej, choć z porażką Rosji wiązały się płonne nadzieje na jej poprawę.