Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2010-02-04T15:50:25+01:00
Pewnego dnia Urszula Kochanowska przebudziła się bardzo wcześnie rano, a przez okno, do jej pokoju, wpadały promienie Słońca, które wzeszło nad horyzont.

Orszulka wstała z łóżka i wymknęła się z domu, tak, że nikt jej nie zauważył. Idąc ścieżką, rozglądała się na wszystkie strony. Kiedy dotarła do wspaniałego i ogromnego ogrodu, usiadła na ławce pod wielką oraz rozłożystą lipą. Jej listki kołysały się we wszystkie strony i wydawały bardzo tajemniczy, lecz miły dla uszu szmer. Ptaki śpiewały swój codzienny koncert. Mała Urszulka przysłuchiwała się im z wielkim zaciekawieniem. Po chwili zaczęła wymyślać cudowne rymowanki. Zachwycił się nimi ojciec, który przechodząc obok, usłyszał głos córki. Przysiadł do niej i razem zapatrzyli się w jasnoniebieskie niebo usłane białymi, puchowymi chmurami.Było im tak dobrze w swoim towarzystwie ze nawet nie zauwrzyli iz zapadła noc. Zasneli prz zachodzie słonca....
10 3 10