Odpowiedzi

2010-02-04T16:07:05+01:00
Miesiąc temu mama poprosiła abym poszła na strych po miotłe . Zwykle wstarczało otworzyć drzwi lecz dziś w niewyjaśnonych okolicznościach miotła była na samym szczycie schodów . Oczywiście weszłam po nią i zobaczyłam jakąś zakurzoną książkę oprawioną w skórę .

- Córeczko daj mi tę miotłę !

Zeszłam szybko na dół . Poszłam do pokoju .
Po południu rodzice powiedzieli

- Idziemy do Cioci Agatki , zostań i pilnuj domu . Zamknij się na klucz i nikogo nie wpuszczaj !

- Papa ! - pomachałam rodzicom . A wtedy przypomniałam sobie o książeczce na strychu . Wbiegłam tam . Chwyciłam ją . Była cała w kurzu . Szybko zdmuchnęłam warstwę pyłu i otworzyłam . Był to album !
Przeglądałam go . Nie znałam połowy osób na zdjęciach , ale usmmiechałam się . Wzięłam zdobycz do swego pokoju .
Następnego dnia poczułam że nie ma albumu pod poduszką .
Wybiegłam na boso do salonu i wtedy ...

- Zobacz Adrzej to moja babka ! - mama była wyraźnie wzruszona
- Ojej ! Patrz zdjęcie ślubne moich rodziców - mówił tata napiętym głosem

Odtąd często zaglądam na strych . Może znajdę coś jeszcze , coś co zainteresuje moich rodzicow ?