Odpowiedzi

2009-10-07T18:20:53+02:00
Drogi Janie,
Składam Ci kondolencje z powodu straty Twojej najdroższej córki, Orszuli. Żalu po stracie dziecka nie da opisać się słowami, ale nie powinieneś porzucać nadziei i obwiniać Boga. Orszulka była poważnie chora przed śmiercią, pomyśl o tym, że Bóg chciał, by już nie cierpiała, aby było jej lepiej. Twoja córka na pewno jest "Tam" teraz szczęśliwsza niż na Ziemi. Jest w Raju, gdzie wiecznie są wiecznie zielone łąki, na których pasą się łagodne zwierzęta, gdzie nie ma ludzkich trosk. Przebywa wśród innych szczęśliwych dusz i z góry zawsze czuwać będzie nad Tobą. Tak jak w porach roku po zimie następuje wiosna, tak i w Twoim życiu na pewno się stanie. Spotkacie się kiedyś "Tam", więc lepiej przeczekać zimę i nie myśleć, że się kogoś utraciło, ale cieszyć się, że kochaną osobę znów spotkamy.
Masz rodzinę i powinieneś poświęcać im wiece czasu, a Orszulę wspominać mile, z uśmiechem, bo zmartwień przecież z nią nie miałeś. Przeciwnie - była twoją pociechą.

Z poważaniem
...................
8 4 8