Odpowiedzi

2010-02-04T17:56:25+01:00
Drogi.....
Chciałabym opowiedzieć Ci o moich fantastycznie spędzonych feriach.
Początek wolnego czasu zapowiadał się źle, ponieważ rozchorowałam się i nie mogłam wychodzić na dwór. Na szczęście szybko wyzdrowiałam i po krótkim czasie mogłam dołączyć do zabawy z kolegami. Później wyjechałam do rodziny, bo już dawno się z nią nie widziałam. U cioci i kuzynów bawiłam się świetnie. W ostatnim tygodniu ferii zdążyłam jeszcze wyjechać na cztery dni do Zakopanem. Tam również spędziłam miło czas. Lepiliśmy bałwana, rzucaliśmy się śnieżkami, rozmawialiśmy z góralami, którzy opowiedzieli nam wiele ciekawych historii. Oczywiście zwiedziłam też wiele interesujących miejsc. Po powrocie do domu starałam się wykorzystać ostatnie wolne dni dobrze. Spotykałam się z kolegami, więc nudno nie było.
Ogólnie ferie spędziłam miło i w dobrym towarzystwie. Mam nadzieję, że Twoje były również udane.

Mam nadzieje że będzie naj :P

Tylko niegdzie muszisz zmienić forme jak cos to pisz do mnie ;))
5 3 5
2010-02-04T18:01:16+01:00
Warszawa, 30 I 2010 rok.
Droga Kasiu !
Co u Ciebie słychać? Mam nadzieję, że jesteś zdrowa i że Twoje ferie przebiegły równie ciekawie jak moje.
Otóż ja razem z rodzicami i siostrą pojechałam do wujka, który mieszka kilka kilometrów od potężnych gór- Himalajów. Spędziliśmy tam dziewięć dni. Codziennie chodziliśmy na długie spacery po górach. Mój wujek, Henryk, ma troje dzieci, które mają po siedem lat. Właśnie podczas jednego z naszych spacerów zgubił się jeden z synów wujka Henryka. Szukaliśmy go przez prawie jeden dzień, a potem zawiadomiliśmy policję. Poinformowaliśmy ją o zaginięciu Maćka. Razem szukaliśmy chłopca przez kolejny dzień. A trzeciego dnia.. Maciek przychodzi do nas i oświadcza nam, że poszedł do babci (która mieszkała niedaleko wujka Henryka i jego rodziny).
Chociaż wszyscy pzrestraszyliśmy się nie na żarty, to cała historia dobrze się skończyła i teraz się z niej śmiejemy. Dostaliśmy nauczkę że najpierw należy sprawdzić wszystkie możliwe miejsca, gdy ktoś zaginie.

Pozdrawiam, Martyna.




Może być...?
5 3 5