Penny: Oh, Sundy, you back! How was your day?
Sandy: Dont ask! It was a nightmare
Penny: Oh dear! What happend?
Sandy: Well, at about 10 oclock this morning I was doing the shopping at the new supermarket in the hight street.
Penny: Oh yes? Wats it like? Its enormous, I heard.
Sandy: It is, but Im not going there again.
Penny: Why?
Sandy: To start with, I wasnt looking where I was going and I knocked over a whole display of cakes withmy trolley.
Penny: Oh, no! Did anyone see you?
Sandy: Two shop assistants were filling the shelves nearby. When they saw me, they rushed to help, but one of them slipped and fell down.
Penny: Thats bad.
Sandy: Well, it gets worse! Iwas waiting to pay at the checkout when I realised I didnt have my purse. I had to put all my shopping back1
Penny: You poor thing! Was everyone looking at you?
Sandy: Yes, they were all looking and laughing at me. I was embarrassed.
może ktoś to przetłumaczyć

3

Odpowiedzi

2010-02-04T19:24:09+01:00
Penny: Oh, Sundy, do Ciebie! Jak minął dzień?
Sandy: nie pytaj! To był koszmar
Penny: Ojej! Co się stało?
Sandy: Dobrze, że około 10 dziś rano robiłem zakupy w nowym supermarkecie wysokiej ulicy
Penny: Och tak? I jaki jest? Jego ogromny, słyszałem.
Sandy: Jest, ale Im not ~poszłam tam
Penny: Dlaczego?
Sandy: Na początek, I nie patrząc dokąd idę i przewrócił cały wyświetlacz ciast ze mna wózka.
Penny: Oh, nie! Czy ktoś cie widział
Sandy: Dwa sprzedawców było wypełnienie półek w pobliżu. Kiedy mnie zobaczył, rzucili się do pomocy, ale jeden z nich poślizgnął się i upadł.
Penny: To źle.
Sandy: Cóż, jest jeszcze gorzej! ja czekałam zapłacić przy kasie, kiedy uświadomiłam sobie, zrobił się nie mam portfela Musiałem wszystkie moje zakupy zwrócić
Penny: Jesteś biedny! Czy każdy patrzy na ciebie?
Sandy: Tak, oni wszyscy szukają i śmiejąc się do mnie. Byłamzakłopotana
2010-02-04T20:25:40+01:00
Penny: Oh Sundy, wróciłaś! Jak twój dzień?
Sandy: Nie pytaj! To był koszmar
Penny: Oh nie! Co się stało?
Sandy: Więc, około godziny 10, tego poranka robiłam zakupy w nowym supermarkecie na hight street.
Penny: Tak? Jak było? Słyszałam, że jest ogromny.
Sandy: Jest, ale nigdy więcej tam nie pójdę.
Penny: Dlaczego?
Sandy:Zacznijmy od tego,nie patrzyłam gdzie idę i wywróciłam się na całą wystawę ciastek z moim wózkiem.
Penny:Oh, nie! Ktoś cię widział?
Sandy: Dwóch ekspedientów uzupełniało półki obok. Kiedy mnie zobaczyli, ruszyli mi z pomocą,ale jeden z nich poślizgnął się i upadł.
Penny: To źle.
Sandy: Było jeszcze gorzej! Czekałam, by zapłacić przy kasie, kiedy doszłam do wniosku, że nie mam mojego portfela. Musiałam oddać wszystkie moje zakupy.
Penny:Oj biedna! Wszyscy patrzyli na ciebie?
Sandy:Tak, wszyscy się patrzyli i śmiali się ze mnie. Byłam zażenowana.
2010-02-04T20:27:51+01:00
P: Oh, Sandi wróciłaś! Jak miną dzień?
S: Nie pytaj! To był koszmar.
P: O kochana, Co się stało?
S: Więc około 10 dzisiejszego ranka robiłam zakupy w nowym supermarkecie na wysokiej ulicy.
P: O tak? I jaki jest? Słyszałam, że ogromny.
S: Właściwie jest, ale nie pójdę tam więcej.
P: Dlaczego?
S: Z początku nie patrzyłam gdzie idę przewróciłam całą wystawę z ciastkami razem z moim wózkiem.
P: O nie! Czy ktoś cie zobaczył?
S: Dwoje sprzedawców było zajętych wypełnianiem półek niedaleko. Gdy mnie zobaczyli ruszyli by mi pomóc, lecz jeden z nich poślizgną się i upadł.
P: To źle.
S: Właściwie jest jeszcze gorzej. Czekałam przy kasie by zapłacić, gdy się zorientowałam, że nie mam portfela i wszystkie zakupy musiałam oddać!
P: Biedna! Czy ktoś cię obserwował?
S: Tak, gapili się i śmiali. To było upokarzające.