Odpowiedzi

2010-02-04T21:18:48+01:00

Pewnego dnia pewna kobieta miała 18
przed nią mówiła ze to bedzie dla niej szczególny dzień
gdy on nastał
jej chłopak przygotowywał kolacje przy świecach i bukiet z 18 czerwonych pieknych róż
miała przyjść o 15 do niego
o 14 gdy juz wszystko było w pokoju przygotowane
dzwoni domofon ze ona idzie z kolezanką
on spanikował
ale jego siostra z kolezanką szybko usuneły wszystkie żeczy
a on nic nie wspominał o urodzinach jak by zapomniał
gdy poszli odprowadzić kolezanke ona zaniepokojona przypomniała ze ma urodziny
a on zwyczajne wszystkiego dobrego
było jej smutno myśląc ze on zapomniał
poszli jeszcze do sklepu
ona mówiła ze jedzie do domu ze ją zawiódł
on niewiedząc jak zaciągnąć ja do domu wymyślił na poczekaniu ze musi iść jeszcze do domu
jej było tak smutno ze sie popłakała
lecz on wciąż milczał
gdy weszli do domu
ujzała gorącą kolacje świece i bukiet róz wtedy znów złożył jej życzenia juz lepsze
ona znów płakała
ale tym razem ze szcześcia
Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-04T21:24:47+01:00
Warszawa, 4.02.2010 r.

Było to pewnego listopadowego wieczoru. Zima była bardzo mroźna dlatego umówiłam się z moim chłopakiem Piotrkiem u mnie w domu. Przesiedzieliśmy cały wieczór w salonie oglądając filmy. Nagle podczas sceny w jednym z filmów Piotr stwierdził, że to nie ma sensu takie siedzenie w domu. Zaprosił mnie na romantyczną kolację do najlepszej restauracji w mieście. Byłam zachwycona. Szybko poszłam się wystroić na ten wieczór.
Kelner przyniósł zamówioną kolację oraz czerwone wino. Kiedy już wszystko zjedliśmy podano deser.Były to lody oraz ciasteczka kokosowe. Otwierając jedno z ciasteczek zobaczyłam cudowny pierścionek. Piotr klęknął i mi się oświadczył. Strasznie się denerwowałam, ponieważ było to dla mnie wielkim szokiem ale zgodziłam się z przyjemnością. Po kilku godzinach spędzonych w restauracji musieliśmy wracać do domu. Mój narz[ż?]eczony odwiózł mnie pod sam dom, odprowadził do mieszkania. Pożegnaliśmy się z wielkim trudem.
Następnego ranka Piotr przyjechał do mnie. Długo rozmawialiśmy i zdecydowaliśmy się na wspólne mieszkanie. Wszystko skończyło się szczęśliwie.