Odpowiedzi

2010-02-05T12:50:03+01:00
- O, mój boże , To kosmita !!!
- spokojnie .- powiedział stwór z wielką głową .- nazałatizywam się j78Ukl42 w skrócie Ziby.
- Cześć .- powiedziałem niepewnie .
- Witaj .- oznajmił Ziby.- Czy mógłbym z tobą zamieszkać ?
Zupełnie nie wiedziałem jak mu powiedzieć " nie " przecież rodzice i w ogóle .
- yyy, no wieesz .- jąkalem się.
- dobra, załatwione.- powiedział Ziby.- Gdzie mieszkasz ?
A ja poprostu ... uciekłem ! bałem się i wsiadłem do pierwszego autobusu bez biletu. Dotarłem do domu, Zibiego nie było. Do tej pory śni mi sie ten kosmita.
7 2 7
2010-02-05T13:45:33+01:00
Nie wiem jak to się stało....Poszłam/poszedłem spać a po przebudzeniu znalazłam się w dziwnym miejscu.Podłoże było skaliste i zimne a słońce było bardzo daleko.Postanowiłam/postanowiłem się rozejrzeć...
Usłyszałem /usłyszałam muzykę.Grala słodko i dźwięcznie.
Poszedłem/poszłam dalej a tam siedział zielony ludek.Na początku odczulam strach który sięgał głęboko w moim sercu.Z przerażenia krzyknąłem/krzyknęłam.Ten "ktoś" przestał grac i spojrzał na mnie.
Chciał coś powiedzieć ale zawahał.Jednak odważył się:
-E kim ty jesteś??
-Ja człowiekiem.Z planety Ziemia.Ty mnie rozumiesz?!
-Tak.Sam się dziwię że ty mnie rozumiesz ale tak.Rozumiem.
-Co to za instrument?
-Wijarozamilia.Chcesz mogę cię nauczyć grać.
-A możemy spróbować.Jak się nazywasz?
-Leon
-....(tu twoje imię)
I tak zaczęliśmy razem grać.Rodziła się nowa przyjaźń.
Gdy nauczyłem się grać na Wijarozamilii i pokazał mi swój świat powiedział mi coś strasznego...On nie ma przyjaciół.
Postanowiłem/postanowiłam się z nim zakumplować
Gdy nadszedł czas pożegnania dał mi swój instrument.
To bardzo mnie wzruszyło.Nagle znalazłam /znalazłem się w swoim łóżku!A więc to tylko sen...Ale zaraz.Mam tutaj Wija coś tam...A więc mam swojego przyjaciela...
16 4 16