Odpowiedzi

2010-02-05T14:48:57+01:00
Z moim dzieciństwem kojarzy mi się dźwięk wydobywający się z pozytywki. Pamiętam jeden powrót mojego taty z pracy. Już w progu miał dziwną minę, taką samą miałem ja kiedy coś spsociłem i nie chciałem się do tego przyznać. Próbowałem wybadać tatę i dowiedzieć się o co chodzi... udało się! Tato powiedział że ma dla mnie niespodziankę i wyciągnął coś z teczki owinięte w szary papier... rozpakowałem i.. to była pozytywka. Mała skrzyneczka z figurką jednorożca. Od tego dnia, każdego wieczoru słuchałem melodii wydobywającej się z środka pozytywki i obserwowałem kręcącego się konika z rogiem.
Ten dźwięk zapamiętam na zawsze.
3 5 3