Odpowiedzi

2010-02-05T18:09:08+01:00
Była Noc.Cisza , ciemność . Nagle pewien młody chłopczyk , który miał 14 lat nie mógł spać . Postanowił wyjść z domu.
Wyszedł szybko i banalnie , jego rodzice nie interesowali się nim.Byli biedni i nie mieli za co żyć . Chłopiec szukał po nocy ludzi , którzy rzucą choć groszem.Szukał i szukał . Nie mógł znaleźć . Ogarnął go smutek ; " Co ja zrobię . Przecież pieniądze są mi strasznie potrzebnie i jeszcze matka choruje .. " - myślał .
Idąc w stronę wąskiej uliczki spotkał pewnego starszego pana.
- Przepraszam , rzuci pan kilka groszy ? Mam matkę chorą , a pieniędzy brak .. - zagadał do niego .
Starszy Pan spojrzał na niego dusznym wzrokiem .
- Chłopcze , ja nic nie mam , żadnych pieniędzy , ale wiesz co ..Znam miejsce , gdzie znajduję się twoje wybawienie..
- Jakie to miejsce ? - zapytał chłopiec.
- Stań przed sklepem z rybami , idź w stronę starych bloków , tam znajdują się garaże...
-Ale ich jest tam ze sto! ..
- Właśnie , będziesz musiał dobrze liczyć . Przy 78 garażu , z tyłu zrób wielki dołek ..
- Ale co tam znajdę ? - zapytał ze zdziwieniem
- Tam oto , będzie jedna moneta , zawsze tam jest , dla potrzebujących .
- A ile ona jest warta ?
- Wszystko co zechcesz . Tylko ją odnaleźć musisz . Potem wypowiedz życzenie , ucałuj ją prosto w nominał ..
- I co się stanie ?
- Chłopcze , nie przerywaj. Potem wrzuć ją z powrotem i zakop tam gdzie była .. A twoje marzenie się spełni ..
- Powiedział starzec , po czym poszedł i zniknął w otchłani .
Chłopiec nie wiedział co myśleć . Postanowił spróbować .
Poszedł w wyznaczone miejsce , odliczył dobrze garaże.
Zaczął kopać , rękami , bo łopaty nie miał. Miał już dosyć .
Był zmęczony i na rękach pojawiły mu się bąble od ziemi .
Ale kopał dalej . W ostatniej chwili znalazł monetę . Była to rzymska groszówka . Wytarł ją o swoje zniszczone ubrania , pomyślał życzenie ; " Chciałbym , abyśmy choć raz na zawsze mogli cieszyć się życiem , a nie biedą " . Pocałował i wrzucił z powrotem . Wrócił do domu . I Usnął . Rano obudziła go mama. Była w ładnych , kolorowych ubraniach , dom był pomalowany i nie wyglądał jak stara rudera .
- Mamo , jak to się stało ? - zapytał .
- Synku , znalazłam dziś 100 tysięcy .. Na ulicy .. - brzmiała odpowiedź .
Chłopiec myślał ; Jak to mozliwe ? Przecież..Aha , ten starzec miał rację , moneta spełni każde marzenie ..
Potem chłopiec już nie miał zmartwień , ani problemów
i .. cieszył się życiem , jak sam o to prosił : )


Mam nadzieję , że pomogłam . ; D
Pisałam to ok . pół godziny .
Tak , że proszę nie kopiować . x.x
całkiem moja robota.
129 3 129