Odpowiedzi

2010-02-05T19:12:21+01:00
Mój przyjaciel pół żartem pół serio :)
Rafał jest moim najlepszym przyjacielem i moją podporą moralną. No cóż, jaka podpora taka moralność. Poznałem go pierwszego dnia szkoły. Od razu nawiązała się między nami nić sympatii. Postanowiliśmy się zaprzyjaźnić.
Rafał jest wysoki, przystojny i ma sympatyczny uśmiech. Ubiera sięzwykle modnie i stylowo. Od dziecka szalały za nim wszystkie dziewczyny, czego zresztą bardzo mu zazdrościłem. Ale już niedługo. Z tego miejsca chciałbym powiedzieć wszystkim kibicom Wisły Kraków że Rafał kibicuje Cracovii. Sądzę że rozwiąże to wszystkie moje problemy.
Rafał jest bardzo sympatycznym i miłym kolegą. Jest pomocny, koleżeński i jest duszą towarzystwa. Zawsze mogłem na niego liczyć. Kiedy w dzieciństwie złamałem nogę bardzo mnie wspierał, mówiąc że przecież głupi zwykle ma gorzej. Rafał jest też bardzo inteligentny. Już w szóstej klasie jako jedyny z klasy nauczył się czytać.
Mój przyjaciel ma liczne zainteresowania. Bardzo lubi biegać po lesie. Las ma żal. Rafał raz źle się poczuł i zapłacił abonament radiowo telewizyjny. Trudno, każdemu się może zdarzyć.
Podsumowując, Rafał to prawdziwy przyjaciel. Bardzo go lubię.

Oczywiście nie z neta.
Mam nadzieję że pomogłam. Pozdrawiam ;)
12 3 12
Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-05T19:19:09+01:00
Artur, bo tak ma imię mój najlepszy kumpel, jest dość oryginalną postacią. Zauważyłam to już zna samym początku, gdy sie poznaliśmy. Różni się zachowaniem od wszystkich moich kolegów - jest bardzo małomówny przy obcych osobach. Zazwyczaj gdy poznaje kogoś nowego milczy jak zaklęty, można by pomyśleć że ktoś rzucił na niego jakiś czar. W większym towarzystwie tylko rzuca oczami na boki i otwiera i zamyka usta, jak ryba, tak jakby chciał coś powiedzieć ale rozmyśla się w ostatniej chwili. Wygląda to doprawdy szalenie zabawnie gdy tak siedzi cicho i przygląda sie innym. Niektórzy uważają że robi ludziom psychoanalizę. Obserwuje, przysłuchuje sie rozmowom lecz sam nic nie dodaje. Też z początku tak myślałam ale teraz słysząc takie stwierdzenie wybucham śmiechem. Doskonale znam Artura i wiem że taki ma po prostu sposób bycia. Wcześniej byłam tym wręcz zaintrygowana, chciałam poznać go, zrozumieć dlaczego taki jest. To ja pierwsza do niego zagadałam i to była najlepsza decyzja w moim życiu. Artur, co prawda po długim czasie, okazał się niezwykle zabawnym chłopakiem. Imponuje mi swoim obyciem w świecie, znajomością muzyki i kultury. Posiada też ogromna wiedzę w zakresie motoryzacji. Słowem: zawsze jest o czym z nim rozmawiać. Długo próbowałam zgłębic jego zachowanie, zrozumieć czemu przy mnie jest normalny a przy obcych zachowuje sie tak śmiesznie. Dałam sobie jednak z tym spokój - Artur po prostu taki jest. A może to ja jestem jedyną osobą której udało się go otworzyć? Tego nie wiem ale nie to jest najważniejsze. Artur posiada wszystkie cechy które powinien posiadać przyjaciel: jest lojalnym, wierny, szczery i dochowuje tajemnic. Czego można chciać więcej?
21 4 21