Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-05T19:37:49+01:00
Miś i jeleń w jednym stali lesie. Wraz z nadejściem wiosny ich drogi się rozeszły. Rogacz stracił swój największy skarb, a miś zapuścił się do raju.
Przyjaźń sympatycznych zwierzaków znanych z pierwszej części "Sezonu na misia" została wystawiona na próbę. Wszystko z powodu Pana Weenie, który nie potrafił oprzeć się ciasteczkom dla psów. Kiedy Elliot zobaczył scenę porwania, natychmiast rzucił się w pogoń, za nic mając uczucia porzuconej przed ołtarzem Giselle. Jednakże najgorsze miało dopiero nadejść. Tymczasem Pan Weenie, który przez rok rozkoszował się nieskrępowaną wolnością, stanie oko w oko z niejakim Fifi. Biały pudel boleśnie przekonał się, by nie wystawiać ogonka poza dobrze znany ogródek, więc zwalcza wszelkie przejawy dzikiej anarchii z zajadłością godną fundamentalisty.

Pierwsza część przygód Bogusia i Elliota przysporzyła zwierzakom stworzonym w studiu filmowym Sony wielu miłośników. Druga utrzymuje poziom. Akcent przesunięty został z opowieści o przyjaźni dwóch niekompatybilnych na pierwszy rzut oka charakterów na historię sporów: Natura kontra Cywilizacja i Niezależność a Miłość, więc zabawnych dialogów nie brakuje, a akcja utrzymana jest w rytmie doskonałej burleski. Tym niemniej "Sezon na misia 2" - choć animowany - jest filmem, który sprawi większą przyjemność dorosłym niż ich pociechom. Problemy poruszane przez twórców nie należą do najłatwiejszych. Na dokonanie wyboru między wolnością a zobowiązaniem milusińscy mają przecież jeszcze sporo czasu. Trudno również oczekiwać do najmłodszych by bawiło ich nawiązanie do "Pół żartem, pół serio", choć sceny maskarady należą do najlepszych w filmie.